|
Oberża pod Rozbrykanym Ogrem"Jeszcze bardziej leniwe pogawędki" |
|
|---|---|---|
| Aktualnie w Osadzie: Irydus | Ognisko jest zgaszone. | |
Dirhavana2009-06-21 18:14Post ID: 45185 |
- Czyli wszystko jasne. Cóż, zadziałało to nieco inaczej niż myślałam... - zamyśliła się Hav |
Jaszczurzy Golem2009-07-19 17:37Post ID: 46207 |
- Ech, wypadałoby już zakończyć temat tytoniowych wizji. - Parsknął Fergard, zapatrując się w dal. - Mam ja takie zapytanie... Jak układa się wam życie w chwili obecnej? |
Dirhavana2009-07-19 21:33Post ID: 46227 |
- Oj ciekawie, ciekawie. Czasami myślę, że za bardzo. Wyobraź sobie, że budzę się wczoraj rano, wychodzę z mojej nędznej chatki (tego zawalającego się szałasu, o tam!) idę nad rzekę, a tam jakieś drewniana skrzynka. No to wyciągam sztylet, i bez problemu przecinam, a tu bum, coś na mnie wskoczyło. Mało brakowało, abym to nożem przedziurkowała. Patrzę, a tu tygrys.No i nie byle jaki. Wspaniałe zwierze. Ma jedną wadę, gada jak najęty. Tak, to mówiące zwierze - dodała widząc pytające spojrzenia - Jak trochę podrośnie, mam zamiar sprawić mu siodło i zobaczyć do czego się nadaję. A ty Fergardzie, jakieś przygody ostatnio, dreszczyk emocji, piorunujące doświadczenia? Ludzie (i nieludzie) naszego pokroju na nudę nie narzekają. - uśmiechnęła się na zakończenie urzekająco. |
Jaszczurzy Golem2009-07-19 21:42Post ID: 46229 |
- Hehe... - Fergard zarechotał. - A, razem z Hellscreamem, Tabrisem i Vokialem budujemy niewielkie miasteczko. - Półdemon wskazał elfce przestrzeń daleko za Osadą. - A tak, to nic ciekawego się ostatnimi czasy nie dzieje. Za to Ognisko pali się raźno... |
Dirhavana2009-07-21 10:37Post ID: 46277 |
- A zdradzisz Fergardzie jakieś szczegóły ? - Spytała w dalszym ciągu utrzymując wesoły uśmiech na twarzy |
Jaszczurzy Golem2009-07-29 21:49Post ID: 46481 |
- Niestety, dopóki najważniejsze budynki nie staną, dopóty będę milczał jak grób. - Półdemon uśmiechnął się lekko. Podniósł się od stolika. - Stawiam wszystkim kolejkę! - Zakrzyknął raźno. Odpowiedziało mu parę entuzjastycznych okrzyków. |
Laysander2009-07-29 22:08Post ID: 46483 |
- A kto mnie ocuci, co? - mruknął budząc się Lays - Nikt mnie nie lubi, wszyscu rzucają we mnie toporami... Buuuuu... A jakby co to idę się rzucić ze skały... Właśnie, jakie góry są najbliżej? |
Jaszczurzy Golem2009-07-29 22:40Post ID: 46485 |
Fergard z rozbawieniem na ustach wskazał Layowi migający na horyzoncie Kariatyd. |
Dirhavana2009-07-29 23:17Post ID: 46486 |
- Fergard jest bezlitosny. - rzekła rzucając osobnikowi karcące spojrzenie - siadaj Lays. Trzymaj, to Cię postawi na nogi. - powiedziała kładąc mu przed nosem malutką buteleczkę Rastlinovki, i rozlawszy do dwóch kieliszków uniosła swój - Do dna! |
Hellscream2009-07-30 11:13Post ID: 46497 |
- O, pijacie jakąś perfumowaną imitację alkoholu, słodkie... - parsknął Hellscream, dosiadając się obok Fergarda i wychylając spory łyk Szajbimbru. - Gadajta, kamraty, co tam u was ciekawego? |
Kameliasz2009-07-30 17:59Post ID: 46515 |
Fergard przypadkiem trącił łokciem Ariesa. |
Jaszczurzy Golem2009-07-30 18:05Post ID: 46516 |
- Pierwej postawię razem z Hellsem - Półdemon zatrzymał wzrok na orku - I z Vokialem miasto, a później... Hmm... Może coś o tym pomyślę... Nie, która by mnie chciała? - Stratoavis parsknął śmiechem beznadziejności. |
Kameliasz2009-07-30 18:07Post ID: 46519 |
- Mi to mówisz? |
Jaszczurzy Golem2009-07-30 18:13Post ID: 46521 |
- Czyżbym powiedział coś nie w takt...? - Zaczął Stratoavis, ale słowa dość szybko uwięzły mu w gardle. Po podłodze sunął dość sporych rozmiarów wąż, prawdopodobnie kobra. Hellscream już sięgał po topór, ale Fergard powstrzymał go powoli: |
Dirhavana2009-08-03 12:05Post ID: 46604 |
Wąż przenosił wzrok to na zaciekawionego Fergarda, to na zszokowanego (reakcją JG) Hellsa. Widocznie nie miał zamiaru atakować. Podpełzł do orka, który jeszcze mocniej zacisnął dłoń na toporze, i począł syczeć do niego. Hells otrząsnął się i z lekka rozwścieczony powiedział: |
Tabris2009-08-03 12:25Post ID: 46606 |
- Toć, to Wężojaszczuraka! - krzyknął Aries - te płazogady o nieparzystych godzinach są wężami, a w czasie parzystych jaszczurkami. |
Oberżysta Ilness2009-08-05 22:41Post ID: 46688 |
-Czyżby to był ich sposób rozmnażania? W takim razie chyba nie ma ich za dużo. - stwierdził Ilness. Ostatnio Oberżysta strasznie się rozleniwił, więc przypadły mu do gustu rozmowy prowadzone przy tym stoliku. Oczywiście, zainteresował się tematem napitku z tegoż ciekawego stworzenia. |
Jaszczurzy Golem2009-08-06 19:28Post ID: 46708 |
- Zapraszamy do stolika serdecznie! - Fergard uśmiechnął się dobrodusznie, po czym wskazał Ilnessowi puste krzesełko, które zostawił po sobie Kronikarz. Rzucił okiem przez okno. Na niebie zebrały się ciężkie chmury. Szykowała się ulewa... |
Dirhavana2009-08-06 20:52Post ID: 46712 |
- Fergardzie, to deszczyk - powiedziała Hav śmiejąc się dziecinnie - Nawet jak się potopik szykuje, to Oberża magią zabezpieczona, a my sobie popływamy. Chyba się nie boimy wody, Ferg? - Dodała widząc niepewny wyraz twarzy Stratoavisa |
Hjonatan2009-08-18 17:50Post ID: 47129 |
Ignorując deszcz, który zresztą już przestawał padać, do zgromadzonych podszedł masywnie zbudowany ork o czerwonej twarzy. Do pasa miał przypięty długi, masywny miecz z szafirową rękojeścią. |