1 kwietnia 2003 Ten majl jest jeszcze ciepły...

Zaskoczenie jest pełne. Przyszedł do nas majl od producenta gry. Sam nie mogłem w to uwierzyć, jak czytałem, ale czarno na białym napisali, że zapraszają nas do beta testowania H5. Tak, tak, nie mylicie się! Testowania "piątki", która w wersji beta ma być dostępna już za kwartał.

Spodobało im się nasze poważne podejście z jakim spotkało się pytanie o herosów w H5 i profesjonalnie przeprowadzona sonda wśród Osadników.

W związku z tym - na mój majl lub jOjO - proszeni są o zgłaszanie się chętni do uczestniczenia w testach. W ciągu miesiąca mamy otrzymać szczegółowe dane i oprogramowanie pomocne w testach. Potem krótkie przeszkolenie spec grupy i czekamy na wyniki. Aha - nasza strona pojawi się na pudełku polskiej wersji H5 jako "oficialni betatesterzy" plus nicki/nazwiska w instrukcji (jak kto woli).

Pora zakasać rękawy i do pracy.

Kanclerz Grenadier

1 kwietnia 2003 K O N K U R S w AW!!!

Niestrudzony badacz stworów i potworów, przesławny podróżnik i niezaspokojony poszukiwacz przygód, dzielny i odważny Valturman, na zlecenie Komendantury AW podjął się zbadać i naszkicować wszelakie stwory, krainy dalekie zamieszkujące!Dzieła te w Galerii Biblioteki Akademickiej od pewnego czasu podziwiać już można.
Ktokolwiek stwory tam przedstawione rozpoznać i nazwać by zdołał, proszony jest o pomoc. A ten, kto zasługi największe w pracy onej położy, bez nagrody nie zostanie!
Szczegóły w Akademii Wojennej.

Komendant Giater

31 marca 2003 Na najprzedniejszym pergaminie...

- Skryba!!! Skryba!!! A nuże mi tu bywaj. Szybciej, bo skórę garbować każę.
Kanclerz rozserdził się, bo pisarczyk najwyraźniej zaniedbywał swoje obowiązki. Wreszcie wbiegł zdyszany ocierając ręka usta...
- Piwną polewkę po pracy będziesz smakował. Teraz bierz pióro i notuj. Tę nominację przekażesz imć Kryboriusowi, który na najprzedniejszym pergaminie, z grzbietu brakadyjskiego wołu, ma wykaligrafować co następuje:

"Z dniem ostatnim trzeciego miesiąca 6. ACC w wielce zaszczytne i szanowane szeregi Minstreli Osady Jaskini Behemota wstępuje imć Galador, któren wspaniałymi opowieściami uszy poddanych Imperatora cieszy i na wysokie oceny zasługuje."

Do tekstu pieczęcie herbowe mają być dodane. Pamiętaj. A wszystko przyniesiesz mi do podpisu. Jeszcze dziś herold ma to obwieścić w porze wieczornego dziennika na dziedzińcu Gildii Minstreli.
Skryba zniknął, jakby go behemot gonił...

Kanclerz Grenadier

31 marca 2003 Odczekałem, poczytałem...

Byłem ciekaw waszych ocen i komentarzy dotyczących opowiadania imć Fieldy. No i zgodnie z oczekiwaniami - zasłużyło na to, by je awansowac na Misterne Rękopisy. Gratulacje

Kanclerz Grenadier

29 marca 2003 Powitanie nowych

Nad Osadą Pazur Behemota wstawał piękny ranek. Słońce grzało mocno, mieszkańcy z wolna wychodzili ze swych domostw i rozpoczynali swoje codzienne zajęcia. Nic nie zapowiadało, że ten dzień będzie czyms różnił się od innych.

Koło południa strażnicy bramy zauważyli na Północnym Gościńcu kilka wozów zdążających z wolna w stronę Osady. Widziano także pieszych podróżników. Czym prędzej powiadomiono o tym Hetmana jOjO. Na jego rozkaz przed bramę wydelegowano Pretorian, którzy oczekiwali, aż wozy się zbliżą...

Dziś wszyscy Osadnicy, razem z Radą Starszych i Kwaterą Główną, serdecznie witają nowych Mieszkańców, którzy od tej chwili stają sie pełnoprawnymi członkami naszej społeczności, i razem z nami będą ją tworzyć i kształtować. Powitajmy:

Night Wolfa,
Isthore'a,
Cargolfa,
Skrytego,
Sparhawka,
Darth Sebę,
Caitlin,
Varię
i Darricka.

Å»yczę wszystkim nowym gorącego przyjęcia ze strony starych wyjadaczy i spędzenia z nami wielu miłych chwil. Witajcie!

Sandro

28 marca 2003 Karczemne porządki...

*Karczmarz spojrzał po sali...*
Krucabombaniechtośnigspoli! Po tych ostatnich przemeblowaniach, to się tu zrobił bałagan, a nie porządek
Goście mieli swoje zwyczaje, w ciemno ;) szli do swoich ulubionych miejsc, a jak podobne tematy mieli poruszać, to starczyło się na zydlu obrócić...

A teraz! Koszmar pijanego goblina! Ech, szkoda żem się sqpił na targowaniu opłaty za transport, a nie dopilnował ustawienia!

*wyjął zza pazuchy kawał papiru, poślinił stylusa i zaczął coś gryzmolić...*

- Hej, Kuba, Wojtek, wstawajta, nicponie, a duchem! Poustawiajcie mi te stoły, póki gości mało! Tak jak tu narysowane! Ino hultaje się pomylcie, to Wam samiwiecieco samiwiecieskąd powyrywam!!!

*po kwadransie łoskotów i hałasów zerknął zadowolony po izbie...*

- No, jak na takich łapserdaqw, to nawet nieźle...

Hetman jOjO

27 marca 2003 Konkurs urodzinowy Twierdzy Smoka...

Jak nas informuje @lan:
Serwis Twierdza Smoka - www.heroes.cvd.pl organizuje konkurs urodzinowy, w którym można wygrać The Gathering Storm.
Wystarczy wykazać sie minimalną wiedzą na temat Heroes IV.
Może warto spróbować?

Hetman jOjO

26 marca 2003 Nowe wzory kluczy....

Przepraszam za chwilowe! opóźnienia w przekazywaniu kluczy, ale
stare komplety aqrat wydane
a dostawa nowych opóźniona.
Jak donosi straż gościńców, karawana z dostawą surowizny niezbędną na nowe klucze, została napadnięta niedaleko Ogrzej Pały. Zbóje zostali rozproszeni, ale wozy popsowali, stąd te kłopoty.
Jak tylko surowizna dotrze, ślusarze biorą się ostro do roboty, bo za nieswoje winy muszą się Pretorianie czerwienić...

całe zamiesznanie potrwa dzień-dwa, jak sądzę...

Hetman jOjO

26 marca 2003 Wozy dotarły!

Uszkodzenia wozów z przednim stopem mithrilu, fantazjanskiego selenu, irydu, adamantu i kilku innych (tajnych!) składników do produkcji nowych kluczy okazały się mniej poważne niż sądzono. Wozy dotarły.

Warsztaty ślusarskie ruszą, jak tylko Imperator lub Namiestnik jego znak dać raczy.

Przeciw rozbójnikom wysłana została ekspedycja karna.

Geomanta Ururam Tururam

25 marca 2003 A tym razem nie minęły 24 godziny, i...

mamy kolejny debiut. Tym razem Stary Ent w (Nie)Poważnych Poematach prezentuje wam sztukę komediową. Oceńcie sami ile jest warta. Za to opowiadanie Jenovy śmiało przenoszę do Misternych Rekopisów. Zasłużyło.

Kanclerz Grenadier

24 marca 2003 Siedem dni wystarczyło...

Wystarczył tydzień, dokładnie, by debiut literacki Mirabell zebrał wiele bardzo dobrych opinii i zasłużył sobie na awans. Od dziś Mirabell dołącza do szacownego grona Minstreli, a jej opowiadanie od razu wskoczyło na czwartą lokatę w rankingu.

GRATULACJE

W debiutach za to nowość - Crazy i jego "Pazur Smoka".

Zapraszam

Kanclerz Grenadier

21 marca 2003 Strażnik Ognia

Dekret Namiestnika
O rozszerzeniu składu Kwatery Głównej

W imieniu Jego Imperatorskiej Mości, miłościwie panującego nam Behemotha, ogłaszam, co następuje:

Niechaj wie lud wszelki, że w niewielkim nawet ciele duch wielki a płomienny mieszkać może. Taki duch właśnie świerszcza naszego osadowego napełnia, a do ognia Go ciągnie. Od długiego już czasu cykanie jego miłe przy ognisku daje się słyszeć, a rady Jego, choć dla ucha ciche, zagubionym przybyszom ze stron dalekich, jako i strudzonym Osadnikom pociechę i otuchę niosą.
A jako, że i jednym z pretorian On jest, toteż mocą władzy nadanej mi przez Imperatora naszego, nadaję świerszczowi tytuł Strażnika Ognia i miejsce należne w Kwaterze Głównej Jemu przydzielam.

Hetman jOjO

21 marca 2003 Poemat i opowiadanie - dwie kolejne nowości

Nie wymarło jeszcze krasnoludów plemię,
jeszcze kują żelazo,
jeszcze drążą ziemię...

To zapewne spodoba się wielu, a zwłaszcza pewnemu dwarfowi. Zaiste, całkiem przyjemne strofy dotarły i zasługujące na publikację w naszym literackim zakątku.
Ponadto kolejny debiut - tym razem Ilnessa. Zapraszam do lektury

Kanclerz Grenadier

19 marca 2003 Jeszcze dwa pergaminy znalazłem...

Kanclerz sięgnął po kolejne pergaminy. Kolejne opowieści, kolejne wspomnienia z dalekich krain. Znowu się zaczytał. Raz parsknął smiechem, raz dla uspokojenia musiał wzmocnić się złotym płynem z dzbana.
- Cóż, damy to skrybom do przepisania. A potem, niech lud spragniony opowieści czyta...

Dziś kolejne debiuty. Swoje dzieła prezentują Fieldy i SAM-Uel. Oba sa początkami, jak myślę dłuższych opowieści. Ocenicie je sami. Powiem tylko, że gawęda SAM-Uela przeszła wielką metamorfozę od wersji pierwotnej :)

Kanclerz Grenadier

17 marca 2003 Długo oczekiwany, ale jakże ciekawy - debiut

Fotel był wygodny. Widać właściciel lubił, by siedzisko przekadzało w rozmyślaniach, w kontemplowaniu tego, co czyta. Fotel od jakiegoś czasu był jednak pusty, a na biurku rosły sterty korespondencji.
Kancelerz siadł za biurkiem, ale nie czuł się tu najlepiej. W końcu niełatwo jest zastąpić kogoś, kto darzony jest tak wielkim szacunkiem i poważaniem.
- Eh, niełatwe zadanie przede mną, zaiste niełatwe i chyba niewykonalne. Ale cóż, postaram się nie zawieść zaufania... - pomyślał.
Wziął do ręki pierwszy list. Zadzwonił po służacego, który natychmiast, uprzedzony o przywyczajeniach Kanclerza, przyniósł spory dzban miodu. List był od damy, to czuło się po zapachu... lawenda, bez, chyba fołki... Kanlerz otworzył go, zaczął czytać, i zapomniał o otaczającym go świecie...

Tak by to można napisać, a najważniejsza informacja sprowadza się do tego, że mogę oficjalnie potwierdzić dwie wiadomości - postaram się godnie zastapić Barda w jego zadaniu i zajmę się publikowaniem debiutanckich opowieści. A po drugie - właśnie od dziś możecie czytać, oceniać i komentować bardzo dobry debiut Jenovy i Mirabell.
W kolejce czeka jeszcze kilka innych opowieści i w tym tygodniu pojawią się następne opowieści w Osadzie. Jest wśród nich kilka perełek.

Kanclerz Grenadier

17 marca 2003 We władzy maga Glaciusza...

Wiatr nagle trzasnął okiennicami. Rozchybotana lampa rzuciła więc garść światła na napis, który teoretycznie miała rozjaśniać.
- "Bora" - wysoki, jasnowłosy mężczyzna poruszył ustami czytając runy - Eh, dowcipny był ten karczmarz...
Ruszył w stronę drzwi tawerny, ale wiatr nie pozwolił mu uwolnić się tak łatwo spod swego wpływu. Ruchy mężczyzny krępowała długa, powiewająca połami burka, którą usiłował szczelnie się owinać. Na ogół bezskutecznie. Kłopoty ze strojem potęgował miecz przewieszony przez plecy. Długi, potężny flamberg nie dawał się owinąć płaszczem dodając tylko podmuchom mimowolnego sojusznika.
Drzwi karczmy skrzypnęły głośno, jakby miały za zadanie obwieszczać każdego, kto wchodzi za próg. Wewnątrz w mroku niewielu było gości, ale mężczyzna najwyraźniej ucieszył się na widok tych, którzy siedzieli za długim stołem.
- Polewki i piwa karczmarzu, a chyżo...
Skinął głową zastałym. Usiadł za stołem. Chwycił w zgrabiałe ręce podany szybko dzban i jednym, długim haustem wypił gorącą zawartość.
- O w mordę, tego mi było trzeba...
Spojrzał na swoich kompanów, którzy najwyraźniej nie tej odpowiedzi oczekiwali. Zamyślił się. Trwało to dłuższą chwilę i używając tanich chwytów autorów zamorskich opowieści - wyczekiwanie wisiało w powietrzu niczym nieuchronne nieszczęście
- Mieliście rację. Białe zimno nadciąga, a za nim Biała Zamieć i Biała Śmierć. Przepowiednia mówiła prawdę. Glacjusz zaczął działać, ale, jest nadzieja...
Wyraz oczu i twarzy słuchających go w piwerszej chwili zmienił się na rozpacz. Lecz gdy ciągnął swą opowieść, gdy przedstawił im coś, co dało nadzieję, humory zaczęły się poprawiać. Ale - to już inna historia

Niemniej - Białe Zimno nadeszło i zamroziło Rankingi Mówców i Mędrców. Powód - znajdziecie w dyskusjach w debatach. Doszliśmy do wniosku, że pora to wyjaśnić, zmienić, poprawić. Lecz aby to było możliwe - potrzeba jest obecność gospodarza - WWalkera, który jest twórcą i webmasterem Osady, oraz potrzebny jest czas, który pozwoli nam wypracować nowe rozwiązania.
Proszę, nie pytajcie nas na razie o szczegóły - na pewno zasady przyznawania tytułów się zmienią, na pewno tytuły staną się wartością samą w sobie, zależną od rzeczywistych osiągnięć i pracy Osadników. Krytyka, jakiej poddano obecny system, skłoniła nas do takich włąśnie działań. Oczywiście - na razie nie będzie dodawania nowych debat. Te, które są - wystarczą na wiele tygodni pracy.

Kanclerz Grenadier

16 marca 2003 Porządki wiosenne zaczęte...

Przed karczmę zajechały wielkie wozy, a barczyści pachołkowie zaczęli wynosić z nich świeże dechy. Wokół roznosił się delikatny zapach żywicy. Cały dzień trwało składanie nowych stołów.
Wieczorem karczmarz wyszedł na majdan, gdzie kłębiła się ciżba spragniona i głodna. Otarł rękawem pot z czoła, uśmiechnął się i zaprosił do środka...
Wewnątrz można było zauważyć zmiany - uprzątnięto walające się gliniane kawałki dzbanków, porozrzucane sztućce, stoły znów stały w pewnym porządku. Na każdym położono świeży obrus, wazony z kwiatami i zwój pergaminu, na którym były napisane imiona.
Zaskoczeni goście powoli przechadzali się miedzy rzędami i czytali: WWalker, Morgraf, Don Ash...
Starzy gospodarze zajmowali miejsca przy swoich stolikach, a goście czytali nowe imiona:
Acid Dragon - Walka ze Smokiem
AtakeeR - Taktyki w WoGu
Coltain - Puchar Areny Heroes III
Fuuzy - Cykl Might & Magic
Giater - Kantyna wojowników Areny
gOOmiAcK - Puchar Areny Heroes III
jOjO - Heroes III - Stary Turniej i Nowy Turniej
Qter - Turniej Heroes I

***

Porządki wiosenne zaczęte...
Kantyna, która zgromadziła sporo bardzo różnorodnych tematów została podzielona (i przekazana Komendantowi Giaterowi) co w ciągu najbliższego tygodnia powinno spowodować odpowiednie posortowanie Waszych wypowiedzi.

Powstały także dwa zupełnie nowe, a z dawna oczekiwane stoliki. Mam nadzieję, że ich Gospodarze tchną świeże powietrze w Gorące Dysputy.
Zimie mówimy: dość ;)

Hetman jOjO

14 marca 2003 Dołącz do ekipy CD Projekt!

Nasze środowisko jest zauważane. Dowodem tego prośba o zamieszczenie tego anonsu:

Jeśli chcesz dołączyć do ekipy CD Projekt, teraz masz okazję to robić! Lider rynku gier komputerowych poszukuje osoby na stanowisko asystenta dyrektora operacyjnego.
Więcej informacji można znaleźć pod tym adresem:
http://www.cdprojekt.info/felieton.asp?tid=531

Jakby ftoś z Was się nadawał, niech nie zapomina o Jaskini ;)

Hetman jOjO

13 marca 2003 Pierwsza wśród równych...

W gronie Mędrców witamy pierwszą Damę. Na ten tytuł zapracowała sobie:

Irma Whisperwall

Mam ten niezwykły przywilej i zaszczyt, że jako pierwszy mogę złożyć jej gratulacje.(fanfary)

Ponadto w rankingu kilka znaczących przesuneć:

na tytuły Prekursorów zasłużyli sobie:
Crazy i tse tse, natomiast najwięcej osób jak zwykle zdobyło pierwszy tytuł Krytyka:
Moandor, Wonsky, LORD NEKRO, Mirabell, Sir Tomi i Aldaris. Gratulacje.

Kanclerz Grenadier

5 marca 2003 Flagi na bramę!

Z całej Osady zbiegł się na główny dziedziniec tłum ludzi. Wszyscy zadzierali głowy do góry, przykładając jedną rękę do skroni w celu uchronienia oczu od silnego słonecznego światła, a drugą pokazując coś w górze. Na każdej z baszt bramy Osady po trzech ludzi stawiało maszty.
Kiedy te już prężyły się majestatycznie, błyszcząc w zimowym słońcu, do jednego podszedł mnich, dzisiaj ubrany w odświętny niebieski habit ze złotymi pasami.

- Dziś Osada Pazur Behemota dostępuje wielkiego zaszytu. Oto od tego dnia będą nad nią powiewały flagi Imperium Jaskini Behemota. Niech przypominają one, że są to włości Imperatora, a Osadę zamieszkuje waleczny lud Jemu posłuszny. Będą one znakiem dla każdego wędrowca, który zawita do Krewlod.

W imieniu Rady Starszych i Kwatery Głównej, jak i całej naszej zbiorowości chciałem serdecznie podziękować zacnemu i wielce zasłużonemu Panu Valturmanowi, który te flagi ufundował. A widać, że hojny to dar, bo te flagi to lekko licząc 20 łokci kwadratowych najcenniejszego sukna, czyli cały zapas, jaki znany kupiec bławatny Baltazar de Lazioroma ibn Vistulapany, z zamorskich krain
właśnie sprowadził.

Po wypowiedzeniu tych słów Chorąży Ingham wciągnął na maszt pierwszą flagę. Osadnicy zaczęli klaskać i wznosić okrzyki na chwałę Imperium.

Chorąży Ingham

5 marca 2003 Nowe tytuły w Rankingu Mówców

Tym razem, żadnych nowych Oratorów. Za to trzech Prelegentów:
- Acid Dragon

- Farmerus

- Kameal I Prawy

i pięciu Mówców:
- Krank

- Vandergahast

- Mr.Pool...

- Gargul

- Tarband

Blazifigus

4 marca 2003 Szkic postaci dla Ann

Herold wszedł na podwyższenie, i uderzeniem w dzwon oznajmił, iż ma coś do zakomuikowania. Osadnicy zaprzestali rozmów.
Herold wyjął z pod pachy pergamin, odchrząknął, i zaczął czytać, na tyle głosno, by wszyscy go słyszeli:
- Pierwej przesiać należy kwartę mąki przennej, następnie dwa jaja wbić...

Zaniemówił patrząc na trzymany pergamin. Mieszkańcy tymczasem śmiali sie serdecznie. W końcu zrozumiał co zaszło, poczerwieniał straszliwie, i wyjął inny pergamin, chowając poprzedni.
- Ekhem, wiadomość brzmi: Dziś, w uznaniu wielkiego zaangażowania, a także pracy włożonej q chwale Jaskini i Imperium, Portrecistka Ann otrzymuje swój szkic postaci. Lektura jego, dla wszystich zainteresowanych, możliwa jest tutaj.

Herold skończył, i czym prędzej zniknął z mównicy.

Sandro

3 marca 2003 Wiosenne porządki...

Minione dwa miesiące były trudne dla Jaskini, a zwłaszcza dla nas, którzyśmy jej od tak dawna służyli. Przyczyny tego są i złożone, i zbyt delikatne, by
je tu publicznie omawiać.
Przykro mi, że efektem ubocznym był pewien spadek jakości tego co Jaskinia kreuje, ale trudności mają sens (zyskują go) gdy nas wzbogacają.
Teraz wiem, że tak się stało, a przekonać Was i siebie będę mógł działając teraz z nową energią q Chwale Jaskini.
Czekają nas zatem wiosenne porządki :)
Szkoda, że nie pomoże mi z właściwym sobie zaangażowaniem WWalker, ale w pełni rozumiem Jego sytuację.
Wierzę, że koncentracja na sprawach reallife'u pozwoli Mu wzmocnić się wewnętrznie, a uzyskany spokój pobudzi tęsknotę do krain wymarzonych, a w konsekwencji powrót do Jaskini.
Proszę o aktywną postawę wobec moich próśb, które w najbliższym czasie sformułuję.

Hetman jOjO

3 marca 2003 Jednego mniej!

Dziś pozbywamy się z naszego grona Kaltena.
Bez żalu wobec niego, za to z zażenowaniem wobec osób, które Kalten ostatnio w bardzo nieprzyjemny sposób napastował.
Już to przy ognisku, już to poprzez GG. Napomniany przez Radę, nie zmienił swojego zachowania.
A nie po to tworzymy społeczność Jaskini, by zaznawać tu przykrości...

Hetman jOjO

3 marca 2003 Już 60 osób ma tytuły w Rankingu Mędrców

Dziś po raz kolejny wypowiedziałem zaklęcie promujące nowych mędrców.

Najwyższy tytuł zdobyli Faramir i Ra-V.
Spory ruch także niżej. Nowi Prekursorzy to: Ingham, Stary Ent, Misza, Valturman
a Krytycy: Crazy, tse tse, Graal, hadżdżi Dawud az Gossarach, razex, Eldacar, Galador, Melf, Thant, Mordekai, Aragorn.
Gratulacje!

Kanclerz Grenadier

3 marca 2003 Ku pociesze!

Ze zmarszczonym troską czołem wysłuchałem ostatnio relacji o trwodze wielkiej wśród niektórych osadników, spowodowanej moim ostatnim wyjaśnieniem. Spieszę więc wyjaśniać dalej, że nie było to absolutnie ostatnie pożegnanie i porzucenie Jaskini tudzież Osady na wieki. Muszę i owszem siły psychiczne zregenerować i sprawy innego świata nadgonić. Ale wrócę!

Ku pociesze Waszej i mojej, apel mój o zastępstwa z wielkim spotkał się odzewem ze strony Rady i Kwatery co ku duszy mej uspokojeniu a wszechstronnemu pożytkowi obrócić wkrótce zdołamy. Podczas nieobecności mej Osada wymagać będzie nie tylko utrzymania porządku ale również dźwignięcia jej z marazmu i wprowadzenia pewnych zmian. Koordynatorem wszelkich działań w tym zakresie, która to persona wielce jest potrzebna a którą sam być nie mogę, ogłaszam Hetmana jOjO, który na prośbę mą pierwszy ze zrozumieniem i pragnieniem działania odpowiedział, a właściwą krasnoludom werwę odzyskawszy sprawy wszelkie szybko do przodu popchnąć może.

Ażeby wątpliwościom Waszym co do odejścia mego kres położyć obiecuję co czas jakiś obwieszczenie napisać podpisem swym sygnując i utrzymywanie swej więzi z Osadą tym samym zaznaczyć. Takoż potwierdzał będę uzgodnione zastępstwa, co już niniejszym czynić rozpoczynam podając wszem i wobec, że w dniach najbliższych Kanclerz Grenadier przejmie publikację oczekujących rękopisów czym serca kandydatów na Gawędziarzy wielce pewnikiem rozraduje. Również Biograf Sandro i Portreciści Ann i Ra-v zyskają większe uprawnienia i samodzielnie umieszczać w Osadzie szkice i portrety będą. Więcej jeszcze członków Kwatery Głównej i Rady Starszej pomoc i wsparcie na czas mej nieobecności przyobiecało, nad najsłuszniejszym jednak zakresem zadań dla nich debatujemy jeszcze.

Na zakończenie nie mogę nie wspomnieć jak wielce radowało się serce moje, gdym po wyjaśniającym nieobecność obwieszczeniu odebrał od Osadników wiele życzeń powodzenia i zapewnień o tym, iż czekać na mnie będą. A gdym ujrzał w dopiskach (jakie w komunikatorze GaduGadu umieszczać można), napisy "Do zobaczenia, Bardzie. Kochamy Cię!", "Powodzenia WWalkerze! Trzymaj się!"i podobne, zrozumiałem że po prostu nie mogę nie wrócić do tej wymarzonej Krainy, jaką miałem szczęście wielkie wespół z przyjaciółmi wiernymi budować...

Nie "żegnajcie" więc a "do zobaczenia" Wam, osadnicy, mówię i upraszam gorąco: jeśli zależy Wam na przetrwaniu Osady i jej dalszym rozwoju podejmijcie współpracę z całym gronem wyłaniających się zastępców zwłaszcza zaś z Koordynatorem wszelakich działań na rzecz Osady - Hetmanem jOjO.

pozdrawiam wszystkich bez wyjątku przy udziale tego oto pocztowego gołębia
w odległych przebywający krainach

Bard WWalker

Archiwum nowin
2002-09 | 2002-10 | 2002-11 | 2002-12 | 2003-01 | 2003-02 | 2003-03 | 2003-04 | 2003-05 | 2003-06 | 2003-07 | 2003-08 | 2003-09 | 2003-10 | 2003-11 | 2003-12 | 2004-01 | 2004-02 | 2004-03 | 2004-04 | 2004-05 | 2004-06 | 2004-07 | 2004-08 | 2004-09 | 2004-10 | 2004-11 | 2004-12 | 2005-01 | 2005-02 | 2005-03 | 2005-04 | 2005-05 | 2005-06 | 2005-07 | 2005-08 | 2005-09 | 2005-10 | 2005-11 | 2005-12 | 2006-01 | 2006-02 | 2006-03 | 2006-04 | 2006-05 | 2006-06 | 2006-07 | 2006-08 | 2006-09 | 2006-10 | 2006-11 | 2006-12 | 2007-01 | 2007-02 | 2007-03 | 2007-04 | 2007-05 | 2007-06 | 2007-07 | 2007-08 | 2007-09 | 2007-10 | 2007-11 | 2007-12 | 2008-01 | 2008-02 | 2008-03 | 2008-04 | 2008-05 | 2008-06 | 2008-07 | 2008-08 | 2008-09 | 2008-10 | 2008-11 | 2008-12 | 2009-01 | 2009-02 | 2009-03 | 2009-04 | 2009-05 | 2009-06 | 2009-07 | 2009-08 | 2009-09 | 2009-10 | 2009-11 | 2009-12 | 2010-01 | 2010-02 |