29 sierpnia 2008 Kolejny czwartek z literaturą

Wczorajsze Ognisko Literackie było nadzwyczaj udane. Dopisała przede wszystkim frekwencja, a dyskusja toczyła się żywo przez ponad dwie godziny.

W Gorących Dysputach przy stoliku o Słowie Pisanym, dzięki uprzejmości Tullusiona został dodany zapis z wczorajszej dysputy - Motyw magii w literaturze fantastycznej

Wszystkim obecnym dziękuję za udział i zapraszam na kolejne spotkania z literaturą przy naszym Ognisku
Pragnę jednocześnie przypomnieć, że wczorajsza dyskusja nie została zamknięta zapraszam do jej kontynuowania w stosownym temacie

W kolejny czwartek tj. 4 września 2008 r. tematem spotkania będą:

Istoty zwykłe i niezwykłe w literaturze fantasy

Porozmawiamy głównie o zwierzętach (ale nie tylko), które do życia powołała wyobraźnia niejednego fantasty. Każdy czytelnik fantastyki na pewno zetknął się podczas swoich czytelniczych wędrówek po magicznych światach ze smokami. W niektórych powieściach smoki są dobre (Eragon), w innych do szpiku złe (Silmarillion, Hobbit), niemal wszystkie są groźne. Wszystkich miłośników smoków zapraszam do topicu Smoki w literaturze.
Zaczarowane lasy zamieszkują też jednorożce, centaury, olbrzymy.
O tych i innych niezwykłych stworzeniach będziemy rozmawiali w przyszłym tygodniu, przy Ognisku

Już dziś serdecznie wszystkich zainteresowanych zapraszam.

Grododzierżca Moandor

26 sierpnia 2008 Czwartkowe Ognisko Literackie

Przypominam, że we czwartek o godzinie 20.00 odbędzie się Ognisko Literackie.

Temat spotkania: Motyw magii w powieściach fantastycznych

Serdecznie wszystkich zapraszam. Oczywiście miejscem spotkania jest nasze Osadowe Ognisko

Grododzierżca Moandor

22 sierpnia 2008 Ognisko Latyre....eeee....ackie

- No idę, już idę, nie pchaj mię - Darki niechętnie wgramoliła się na podest, trącana delikatnie przez Dinah - Niech cię tego...

W tym momencie elfka zwróciła twarz w stronę tłumu osób stojącego tuż przy podeście. Porównałaby ich w tym momencie do terakotowej armii...gdyby wiedziała, co to w ogóle jest. Wolała więc porównać ich do czegoś, o czym na pewno wiedziała, a mianowicie do kołków, słupów soli i tym podobnych zjawisk. Mówiąc w skrócie: tłum był raczej nieruchawy, milczący i wpatrzony w jeden punkt, którym, ku przerażeniu Darkeny była ona sama. Postąpiła nieśmiało dwa kroki do przodu, spojrzała niepewnie za siebie i napotkawszy zachęcające spojrzenie smoczycy wyprostowała się i zwróciła do ludu tymi słowy:

- No czeeeeść. Bo wiecie, kazali mi cosik wygłosić i...gdzie ja to mam...- Darki zaczęła szperać po kieszeniach. Przestrzeń wokół niej szybko zaczęła się zapełniać różnego rodzaju bibelotami, śmieciami, błyskotkami, chomikami, kilofami...

- Mam! - ruda elfka wydobyła ze swego buta pomiętą kartkę, która po rozwinięciu rozpadła się na strzępy - o, już nie mam.

Gdyby smoczyca Dinah miała w tym momencie taką możliwość, z pewnością złapałaby się za głowę. Zamiast niej zrobił to Moandor, który bezsprzecznie możliwość ową posiadał i nie omieszkał z niej skorzystać w tej chwili. Zapisał Darkenie wszystko na kartce, by przypadkiem swym zwyczajem czegoś nie pokręciła. Teraz pozostały mu tylko modły do Mahadevy...

- No to tego...Będziem improwizować - Dark splotła dłonie, spuściła głowę i zaczęła - bo my mamy co czwartek te takie spotkania...te...eeeee

- Ogniska Literackie - szepnął Moa

- Ogniska Letareckie no i w ten czwartek też będzie i będziemy rozmawiać o tych śmiesznych prostokątnych rzeczach, które czasami są kwadratowe, ale kwadrat to też prostokąt, jednak nie każdy prostokąt to kwadrat...

- Darki na litość Mahadevy! Chodzi o książki! - Moa ukrył czaszkę w dłoniach, natomiast Di ze zdegustowaną miną zaczęła tak jakby zmieniać kolor na bardziej zielony.

- Sami żeście mnie chcieli wysłać! - Dark ze wściekłością tupnęła nogą i zwróciła się to zdezorientowanej grupy przy podeście - no bo oni chcieli, żebym wam powiedziała o jakimś głupim czwartkowym Ognisku Literackim, którego tematem ma być motyw magii w powieściach fantastycznych. A ugryźcie się w co tam z tyłu macie i sami sobie mówcie! - Dark zeszła z mównicy i podreptała, gdzie ją oczy, lub właściwie jej wściekłość poniosła. W tym momencie zza podestu wychyliła się uśmiechnięta czaszka Moandora.

- Tak więc zapraszamy w czwartek o 20:00, papa! - Uśmiech zdawał się jeszcze szerszy, natomiast zebrani słuchacze spojrzeli po sobie ze zdezorientowaniem i z cichym szmerem zaczęli się rozchodzić. Moa i Di odetchnęli z ulgą. To było cięższe, niż wygłoszenie tej wiadomości samemu...

Darkena

Archiwum nowin
2002-09 | 2002-10 | 2002-11 | 2002-12 | 2003-01 | 2003-02 | 2003-03 | 2003-04 | 2003-05 | 2003-06 | 2003-07 | 2003-08 | 2003-09 | 2003-10 | 2003-11 | 2003-12 | 2004-01 | 2004-02 | 2004-03 | 2004-04 | 2004-05 | 2004-06 | 2004-07 | 2004-08 | 2004-09 | 2004-10 | 2004-11 | 2004-12 | 2005-01 | 2005-02 | 2005-03 | 2005-04 | 2005-05 | 2005-06 | 2005-07 | 2005-08 | 2005-09 | 2005-10 | 2005-11 | 2005-12 | 2006-01 | 2006-02 | 2006-03 | 2006-04 | 2006-05 | 2006-06 | 2006-07 | 2006-08 | 2006-09 | 2006-10 | 2006-11 | 2006-12 | 2007-01 | 2007-02 | 2007-03 | 2007-04 | 2007-05 | 2007-06 | 2007-07 | 2007-08 | 2007-09 | 2007-10 | 2007-11 | 2007-12 | 2008-01 | 2008-02 | 2008-03 | 2008-04 | 2008-05 | 2008-06 | 2008-07 | 2008-08 | 2008-09 | 2008-10 | 2008-11 | 2008-12 | 2009-01 | 2009-02 | 2009-03 | 2009-04 | 2009-05 | 2009-06 | 2009-07 | 2009-08 | 2009-09 | 2009-10 | 2009-11 | 2009-12 | 2010-01 | 2010-02 |