9 kwietnia 2009 Wiosna, wiosna

//Nastał przecudny, ciepły poranek. Wietrzyk powiewał wietrzyście, ptaszkowie wydzierali się wniebogłosy, żabkowie kumkali ku nieposkromionej uciesze gawiedzi, psi dokonywali czynności fizjologicznych... Ogólnie było cudnie i miodnie. Gdybyś w tymże cudnym i miodnym momencie, drogi przyjacielu, stanął w pobliżu tablicy ogłoszeniowej w centralnej części Osady, zauważyłbyś sunące w oddali ku niemu dwie postaci. Pierwszą z nich była ruda, nadruchliwa elfka, natomiast drugą można było śmiało określić, jako sunący ponury kawał materiału. Konkretniej był to człowiek ściśle okutany czarną peleryną. Owy osobnik uginał się pod ciężarem wielkiego młota i pokaźnego stosu pergaminów, który przyszło mu dźwigać. Elfka natomiast, która nie była obarczona żadnym ciężkim przedmiotem umilała sobie podróż beztroskim, wręcz głupawym bieganiem wokół swojego towarzysza.

- Daleko jeszcze? – mruknął owy ponury osobnik, złowieszczo powiewając czupryną.

- Oj weź już nie narzekaj Tull. Dzień jest taaaaki cuuuudny. Wietrzyk powiewa wietrzyście, ptaszkowie wydzierają się wniebogłosy, żabkowie kumkają ku...

- Dobra, dobra... Długo jeszcze będę musiał nieść twoje graty, Darki?

- Nie...właściwie...właściwie to już jesteśmy. Czekaj, trzymaj jeszcze papiery.

Darkena zajęła się wybieraniem odpowiedniego pergaminu, a wtórowały jej jęki i narzekania Tullusiona na temat kobiecej zdolności do zabierania ze sobą przy każdej okazji zbyt dużej ilości niepotrzebnych rzeczy.

- O, mam! – Ruda elfka wyszarpnęła jednocześnie poszukiwany pergamin oraz swój ogromny młot z rąk Tullusiona z takim impetem, że ten jeszcze przez parę sekund kręcił się na pięcie, rozrzucając pozostałe pisma dookoła.

- Tull, aleś Ty zgrabny – Darkena zaśmiała się perliście, po czym podeszła do tablicy ogłoszeniowej i przybiła do niej paroma uderzeniami ogromnego młota ogłoszenie. Po chwili lekko skołowany Tullusion nieco chwiejnym krokiem podszedł, przeczytał zawartość pergaminu i uśmiechnął się szeroko.

- Taaak...to będzie naprawdę dobre...//

FotoBitwę czas zacząć! Tym razem temat zainspirowany wiosną nosi nazwę „Wielki Początek”. Oczywiście temat można interpretować dowolnie, nie musi on być koniecznie związany z wiosną. Wszelkie inne wątpliwości rozwieją się w Gorących Dysputach.

Darkena

1 kwietnia 2009 Ogniskowe porządki

//Po wielu tygodniach uciążliwej zimy do Jaskini zawiała Wiosna. Wpierw nieśmiało jęła budzić mieszkańców wesołymi promykami słońca tańczącymi na szybach ich domów, aby po kilku dniach stopić śniegi zalegające Thomeheb. Pod Jej dotykiem ziemia pokryła się kobiercem wielobarwnych kwiatów, drzewa wypuściły pierwsze liście, a powietrze wypełnił chór ptasich treli. Całe Imperium budziło się do życia.

Jaskiniowcy również nie próżnowali- wszyscy z zapałem zabrali siędo sprzątania swoich domostw. Aerilien przygotowała swój zestaw do malowania w plenerze, Sanctum z jeszcze większym zapałem zaczął wypełniać kolejne strony Kroniki, a MiB poświęcił całe przedpołudnie na porządkowanie terenu wokół Ogniska: przyciął Krzaki, wypolerował kamienie, zebrał suche gałązki i zreperował uszkodzone ławeczki...//
W dniu wczorajszym zostały przeprowadzone prace porządkowe na Ognisku. Zostało poprawionych kilka błędów (m.in. ten ze znikaniem wartości koloru w Opcjach), zwiększono funkcjonalność starych mechanizmów (dodano wygodny panel wyboru koloru tekstu) oraz dodano zupełnie nową funkcję- wyróżnianie wybranych słów.
Od dziś wystarczy w opcjach ogniska wpisać słowa (oddzielone przecinkiem), które mają zostać wyróżnione, a zostaną one odznaczone na tle całej rozmowy. Przykładowo możemy wpisać różne formy w jakiej bywalcy ogniska zwracają się do nas, aby wyraźnie widzieć kiedy jakaś wypowiedź kierowana jest do nas.
Ponadto w związku z zakońćzeniem konkursu zajawkowego wybrane zajawki zostały dodane do puli już istniejących, co z pewnością ubarwi ogniskowe dysputy.

Zachęcam wzystckich do odwiedzenia Ogniska!

++Wszelkie błędy proszę zgłaszać w stosownym stoliku.++

MiB

Archiwum nowin
2002-09 | 2002-10 | 2002-11 | 2002-12 | 2003-01 | 2003-02 | 2003-03 | 2003-04 | 2003-05 | 2003-06 | 2003-07 | 2003-08 | 2003-09 | 2003-10 | 2003-11 | 2003-12 | 2004-01 | 2004-02 | 2004-03 | 2004-04 | 2004-05 | 2004-06 | 2004-07 | 2004-08 | 2004-09 | 2004-10 | 2004-11 | 2004-12 | 2005-01 | 2005-02 | 2005-03 | 2005-04 | 2005-05 | 2005-06 | 2005-07 | 2005-08 | 2005-09 | 2005-10 | 2005-11 | 2005-12 | 2006-01 | 2006-02 | 2006-03 | 2006-04 | 2006-05 | 2006-06 | 2006-07 | 2006-08 | 2006-09 | 2006-10 | 2006-11 | 2006-12 | 2007-01 | 2007-02 | 2007-03 | 2007-04 | 2007-05 | 2007-06 | 2007-07 | 2007-08 | 2007-09 | 2007-10 | 2007-11 | 2007-12 | 2008-01 | 2008-02 | 2008-03 | 2008-04 | 2008-05 | 2008-06 | 2008-07 | 2008-08 | 2008-09 | 2008-10 | 2008-11 | 2008-12 | 2009-01 | 2009-02 | 2009-03 | 2009-04 | 2009-05 | 2009-06 | 2009-07 | 2009-08 | 2009-09 | 2009-10 | 2009-11 | 2009-12 | 2010-01 | 2010-02 |