Najświeższe Nowiny

Osada 'Pazur Behemota' » Najświeższe Nowiny » Ku pociesze!

Ku pociesze!

Ze zmarszczonym troską czołem wysłuchałem ostatnio relacji o trwodze wielkiej wśród niektórych osadników, spowodowanej moim ostatnim wyjaśnieniem. Spieszę więc wyjaśniać dalej, że nie było to absolutnie ostatnie pożegnanie i porzucenie Jaskini tudzież Osady na wieki. Muszę i owszem siły psychiczne zregenerować i sprawy innego świata nadgonić. Ale wrócę!

Ku pociesze Waszej i mojej, apel mój o zastępstwa z wielkim spotkał się odzewem ze strony Rady i Kwatery co ku duszy mej uspokojeniu a wszechstronnemu pożytkowi obrócić wkrótce zdołamy. Podczas nieobecności mej Osada wymagać będzie nie tylko utrzymania porządku ale również dźwignięcia jej z marazmu i wprowadzenia pewnych zmian. Koordynatorem wszelkich działań w tym zakresie, która to persona wielce jest potrzebna a którą sam być nie mogę, ogłaszam Hetmana jOjO, który na prośbę mą pierwszy ze zrozumieniem i pragnieniem działania odpowiedział, a właściwą krasnoludom werwę odzyskawszy sprawy wszelkie szybko do przodu popchnąć może.

Ażeby wątpliwościom Waszym co do odejścia mego kres położyć obiecuję co czas jakiś obwieszczenie napisać podpisem swym sygnując i utrzymywanie swej więzi z Osadą tym samym zaznaczyć. Takoż potwierdzał będę uzgodnione zastępstwa, co już niniejszym czynić rozpoczynam podając wszem i wobec, że w dniach najbliższych Kanclerz Grenadier przejmie publikację oczekujących rękopisów czym serca kandydatów na Gawędziarzy wielce pewnikiem rozraduje. Również Biograf Sandro i Portreciści Ann i Ra-v zyskają większe uprawnienia i samodzielnie umieszczać w Osadzie szkice i portrety będą. Więcej jeszcze członków Kwatery Głównej i Rady Starszej pomoc i wsparcie na czas mej nieobecności przyobiecało, nad najsłuszniejszym jednak zakresem zadań dla nich debatujemy jeszcze.

Na zakończenie nie mogę nie wspomnieć jak wielce radowało się serce moje, gdym po wyjaśniającym nieobecność obwieszczeniu odebrał od Osadników wiele życzeń powodzenia i zapewnień o tym, iż czekać na mnie będą. A gdym ujrzał w dopiskach (jakie w komunikatorze GaduGadu umieszczać można), napisy "Do zobaczenia, Bardzie. Kochamy Cię!", "Powodzenia WWalkerze! Trzymaj się!"i podobne, zrozumiałem że po prostu nie mogę nie wrócić do tej wymarzonej Krainy, jaką miałem szczęście wielkie wespół z przyjaciółmi wiernymi budować...

Nie "żegnajcie" więc a "do zobaczenia" Wam, osadnicy, mówię i upraszam gorąco: jeśli zależy Wam na przetrwaniu Osady i jej dalszym rozwoju podejmijcie współpracę z całym gronem wyłaniających się zastępców zwłaszcza zaś z Koordynatorem wszelakich działań na rzecz Osady - Hetmanem jOjO.

pozdrawiam wszystkich bez wyjątku przy udziale tego oto pocztowego gołębia
w odległych przebywający krainach

Dnia 3 marca 2003, 0:00, Bard WWalker

Komentarze dla tej nowiny zostały wyłączone. O przyczynę pytaj Wysoką Radę.