Gorące Dysputy




Aktualnie w Osadzie: Ognisko jest zgaszone.
Osada 'Pazur Behemota' > Gorące Dysputy
Wędrowiec: zaloguj, wyszukiwarka

Właśnie przekroczyłeś próg Gorących Dysput. Zapraszam, wejdź dalej, usiądź wygodnie przy którymś ze stolików i posłuchaj o czym rozmawiają zgromadzeni tutaj mieszkańcy. Budynek ten wybudowano ze szczególnym przeznaczeniem dla wszystkich, którzy pragną w zaciszu, z dala od zgiełku porozmawiać na ciekawe tematy związane z szeroko pojętą kulturą. Stoliki ustawiono nieprzypadkowo, z myślą, by każdy mógł znaleźć coś odpowiedniego dla siebie.

Słowo Pisane - stolik umiejscowiony nieco na uboczu (jednak mający szczególne znaczenie) poświęcony jest literaturze, mistrzom słowa i ich dziełom - s-f, fantasy i nie tylko.

Ruchome Obrazy to stolik miłośników filmu, obrazów o smokach i rycerzach, miotaczach laserowych i gwiezdnych podróżach i innych.

Dalej znajdują się stoliki poświęcone kolejno sztukom plastycznym (Pędzel i Grafit), tajemnicom historii (Zakurzone annały), muzyce (Świątynia Mahadevy) oraz (Pod)stolik o tematyce dowolnej.

Nad każdym ze stolików czuwa opiekun, którego zadaniem jest dbanie o właściwą tematykę rozmów oraz poprawność postów. Postaraj się zatem, by Twoja wypowiedź była na temat i składała się przynajmniej z kilku zdań połączonych w logiczną całość.

Z pewnością znajdziesz jeden (lub więcej) stolik miły Twemu sercu. Siądź więc wygodnie i podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Pamiętaj, że drzwi Gorących Dysput są zawsze otwarte. Czekamy na Ciebie!

Słowo pisane Gospodarze: Tullusion, Field
Tu, w znamienitym gronie i przy niezgorszych trunkach, toczone są dyskusje o tajemniczej sztuce zwanej Literatura. Zapach kurzu ze starych woluminów otacza to miejsce, a szelest pożółkłego pergaminu najsłodszą muzyką jest dla uszu.
Ostatni głos: Shadow (dziś, 13:43) w wątku "Co aktualnie czytacie?".
Ruchome Obrazy Gospodarze: Infero, Field
Grupa dziwnych osobników rozmawia tu o niezwykłej magii zwanej Kinematografia. Ponoć przy jej użyciu nieruchome obrazy ożywają, przenosząc widza w zupełnie inny świat, pełen iluminacji i niesamowitych wrażeń. Brzmi jak sen szaleńca, lecz nie obawiaj się - tutaj nie zaśniesz.
Ostatni głos: Infero (13. stycznia) w wątku "Teatr Telewizji nie jest nudny!".
Pędzel i Grafit Gospodarze: Aerilien, Dinah, Darkena, Field
Istnieją ponoć ludzie, którzy za pomocą odpowiednio spreparowanych pigmentów, bądź też używając kawałka węgla, potrafią zakląć otaczający ich świat w płótnie bądź w papierze. Zwą oni swą sztukę Malarstwem i Grafiką. Jakkolwiek to osobliwe, o tych ludziach właśnie, oraz ich dziełach, tutaj toczone są dyskusje.
Ostatni głos: Architectus (29.12.2011) w wątku "Refleksje na temat galerii...".
Zakurzone annały Gospodarze: Grenadier, Morgraf, Tabris, Field
Jest takie miejsce w karczmie - ciemne i zatęchłe, w którym stoi podniszczony stolik. Wydawać by się mogło, że nikogo tam być nie powinno, ale jest inaczej... bowiem to właśnie tam, w tym ciemnym kącie, rozprawia się o wielkich bitwach, wspaniałych dowódcach, wiekopomnych zwycięstwach. Jeśli więc masz odwagę zmierzyć się z meandrami historii zamów kufej jojowego mocnego i przysiądź się... jeśli masz odwagę...
Ostatni głos: Mosqua (dziś, 20:13) w wątku "A mogło być tak pięknie".
Kronika Gospodarze: Sanctum, Field
Na głównym rynku Osady, pod Drzewem Nowin, pojawił się mały zakapturzony człowiek z grubą, obitą bawolą skórą, księgą. Ostentacyjnie usiadł pod drzwiami Gorących Dysput, wyjął nadłamane pióro i zaczął pisać. Bezpretensjonalnie zaczepiał wychodzących z budynku elfów, orków i inne mniej lub bardziej paskudne kreatury. Ciekawość patrzącego na ni to zabawną, ni dziwną scenę, Grododzierżcy sięgała zenitu- nie znał przybysza ani celu jego niespodziewanej wizyty. Postanowił zapytać starca wprost, po co zawraca głowę uczciwym zazwyczaj Osadnikom. Jednak gdy do niego podszedł, nie zadał żadnego pytania. Napis na księdze nie pozostawiał wątpliwości: Chronica Imperii Cavernae Behemoth...
Ostatni głos: Sanctum (26.03.2011) w wątku "Appendix, Antiqua documenta".
Gry Wyobraźni Gospodarze: Irvin, Field
W tym półmrocznym miejscu rozsiadły się osoby, które twierdzą, jakoby posiadły klucz do świata wyobraźni. Całymi dniami słychać stąd tylko turlanie kości i chrobot ołówków po papierze, a dyskusji tu toczonych nie rozumie nikt poza wtajemniczonymi. A może chciałbyś zostać jednym z nich?
Ostatni głos: Agon (15. stycznia) w wątku "Charaktery w D&D:".
Politykierzy Gospodarze: Sevorn, Tullusion, Field
Stolik miłośników dyskusji na tematy wszelakie, także te, które normalnie w Imperium Behemota miejsca by znaleźć nie mogły.
Ostatni głos: Tullusion (16. stycznia) w wątku "Zasadność istnienia PZPN i jego związek z polityką".
Piwniczka pełna niespodzianek Gospodarze: Mirabell, Field
Wędrując po Jaskini w błogostanie, znajdujesz w sobie w końcu na tyle odwagi, aby udać się do rynsztoka i poszukać legendarnej piwnicy...

...cztery utraty świadomości później, czując w ustach nie tylko smak ziemi, otwierasz jedno oko aby ujrzeć stare, zmurszałe drzwi. Zanim zdążasz wyostrzyć wzrok, słyszysz dźwięk, który do skrzypienia stuletniego drzewa ma się jak wrzask upiorzycy do śpiewu rusałki.

Gdy decydujesz się podjąć kolejną próbę otwarcia oczu, w drzwiach ukazuje Ci się okropny staruch... właściwie karzeł... jednooki karzeł. Spoglądasz w jego mętne błękitne oko i od raz zdajesz sobie sprawę jak wiele czasu kosztowało go wypracowanie tak wyrafinowanego skrzypienia. Na ramieniu karła, na jedynej nodze stoi obleśny gołąb, zamiatający swoją widmową nóżką świeżo zrobioną kupkę. W ręce karzeł trzyma butelkę z wetkniętą płonącą świecą. Butelka zdaje się stanowić jedność z dłonią karła, gdyż wosk ścieka mu aż do łokcia.

Po chwili przerażającej ciszy, bulgot wydobywający się z ust karła układasz w słowo: "Podejdź". Wypowiedziawszy te słowa, szkaradna postać znika w ciemności.
Ostatni głos: Mirabell (30.08.2011) w wątku "Tajemne laboratorium".
Fotel, Fajka, Filozofia Gospodarze: Sandro, Tabris, Tarnoob Jedwabislav, Field
Atmosfera głębokiej zadumy jest w tym miejscu niemal tak gęsta, jak spowijający je fajkowy dym. W obitych skórą fotelach dostrzec można rozsiadłe postacie, pogrążone w spokojnej wymianie zdań. Niech nikogo jednak nie zmylą pozory - toczone tu dyskusje trudno nazwać beznamiętnymi, a w mniej światłych czasach niektóre formułowane tu poglądy przyprawiłyby niejednego o utratę głowy. Wciąż jednakże Filozofia (bowiem tak właśnie zowie się uprawiana tu, starożytna dyscyplina) przyprawić może o jej porządny ból.
Ostatni głos: Agon (25. stycznia) w wątku "Ulubiony filozof".