Jeżeli dobrze rozumiem, to temat powinien nazywać się "Czy umiejętności powinny być losowane?". I uważam, że tak jest lepiej. To frustrujące gdy gra proponuje Mistycyzm, lub Sokole oko, ale i tak jest to lepsze rozwiązanie. To akurat wynika, że bodajże w H7 tą zasadę zamieniono właśnie na wybór umiejętności. Spowodowało to, że gracze wybierali co chcą czyniąc wszystkie rozgrywki podobnymi - brało się po kolei co było optymalne. Podobnie byłoby w H III - na początku logistyka, później ofensywa-taktyka-płatnerstwo-łucznictwo, później magie, później mądrość. I to tyle z nieprzewidywalności gry - każdy bohater byłby szkolony tak samo, jedyne zmiany dotyczyłyby czy brać łucznictwo, kolejności magii. Więc choć losowość umiejętności denerwuje to jednak czyni grę nieprzewidywalną, uczy improwizacji itd.
Zrozum, że jesteś wolny i czyń co chcesz.