Starożytna Biblioteka

Osada 'Pazur Behemota' » Starożytna Biblioteka » Literatura » Recenzje » Muzyka » Hunter w odsłonie „T.E.L.I...” omawiają Silveres i Architectus

Biblioteka

Bibliotekarskie mechanizmy

Hunter w odsłonie „T.E.L.I...” omawiają Silveres i Architectus


Wykonawca: Hunter
Tytuł: T.E.L.I...
Utwory: "Intro", "T.E.L.I...", "Wersety", "BiałoCzerw", "NieRaj", "Krzyk Kamieni", "Wyznawcy", "$$$$$$$$...", "Płytki Dołek", "Przy wódce...", "Niepokój", "Łosiem", "Pomiędzy Niebem a Piekłem", "Osiem", "Outro"
Język: polski
Czas trwania: 60:09
Data wydania: 30.05.2005
Wytwórnia: Metal Mind Productions
Numer katalogowy: MMP CD 0360 DG


Legenda: A - Architectus; S - Silveres.

S: Hunter - polski zespół grający muzykę thrash i heavy metalową. Założony w 1985 roku odegrał na polskiej scenie muzycznej wielką rolę. Zespół zasłużył się do tego stopnia, że muzykę tworzoną przez niego wyodrębniono, jako osobny gatunek, czyli soul metal. Płyta "T.E.L.I..." jest trzecim albumem studyjnym tej formacji. Tym razem muzycy zrobili krok w kierunku melodyjności, przez co płyta jest spokojniejsza i nieco wolniejsza od swoich poprzedniczek. Jednak nie można powiedzieć, że jest ona wolna. Bo nie jest. Niektóre kawałki znajdujące się na niej są dostatecznie szybkie, by można było świetnie bawić się przy nich na koncertach. Jest też kilka ballad, jak "Pomiędzy Niebem a Piekłem", czy "Krzyk Kamieni". Można więc pokusić się o stwierdzenie, że płyta jest zrównoważona. "T.E.L.I." zdecydowanie odbiega od wcześniejszej, ostrej i typowo thrashowej twórczości zespołu.

A: Kompozycje, z bezpośrednimi tekstami o treści egzystencjalnej, opisują ponurą tematykę przywar współczesnego społeczeństwa. Warstwa dźwiękowa wychodzi ponad to, przedstawiając nam czarną wizję przyszłości, jaka zapowiada się na gorszą niż dzisiejsza. Przy czym brzmienie płyty jest mroczne i gęste, swoją dosłownością trafia w serce słuchacza, a piosenki, wypełnione nieodstępującym śpiewem, który współgra z naprzemiennym tańcem brutalnych i łagodnych dźwięków, są niezmiernie gorzkie, jednak bardzo często nie pozbawione buntu przeciwko toczeniu się po nieodpowiednich torach.


Interpretacja poszczególnych części płyty

Tytuł:

S: "T.E.L.I..." - łac. Terriblis Est Locus Iste, oznacza "To miejsce jest przerażające". Moim zdaniem nawiązuje do naszej planety, gdzie pieniądz jest ważniejszy od wszystkiego innego. Ludzie są dla siebie okrutni. ą zaślepieni własną żądzą.

A: Przyklaskuję Twojej opinii, tym bardziej że ten skrót subtelnie skłania do przemyśleń jedynie o niegodziwościach, a nie o braku czynów noszących miano godnych. Rozwinięcie w zdaniu twierdzącym zaprzecza zmianom jakie potencjalnie mogły zajść przy wersji „To miejsce nie jest wspaniałe”, ponieważ jej intencja może wskazywać na to, jak kiedyś było inaczej. Nawet alternatywa wyróżniająca rysy na powierzchni, w formie „To miejsce posiada skazy” pozostawiałaby myśl o występowaniu nieskazitelnych terenów.

Okładka:

S: Łączy w sobie stylistykę jednodolarowego banknotu i oko opatrzności. Takie połączenie ma zapewne symbolizować wiarę w pieniądze. Dodatkowo widać na niej łaciński napis "Ego sum via et veritas et vita", czyli "Ja jestem drogą, prawdą i życiem" - myślę, że ten napis ma opisywać dolara.

A: Jest w kolorze zieleni, ogólnie przyjętej za oznaczenie nadziei. Według mnie, takie połączenie wykazuje kontekst wizji zapewniania sobie czego dusza zapragnie z użyciem pieniędzy. Dostrzeżone przez ciebie jedynobóstwo dolara, które przedłożone jest nad zbawienia, a nawet wskazuje na możliwość handlu bogami. Mało tego, u podnóża piramidy oka opatrzności mamy rzymską datę roku, w którym album został wydany - "MMV". Zabieg ten wzmacnia aktualność poruszanych w nim kwestii, gdzie rok 2005 jest jeszcze jednym rokiem wiary w pieniądz.


Zawartość muzyczna:

A i S: Przyjęliśmy założenie, że nagrania zawierają opowieść o jednej ze ścieżek ludzkości, gdzie pierwszy utwór oznacza to, co było zanim człowiek zaczął działać, ostatni to, co może mieć miejsce w przyszłości, a trzynaście środkowych - wydarzenia z teraźniejszości dziejące się w tym samym czasie. Poniżej przedstawiamy nasze rozważania.


01. "Intro"

A: Nastraja na sielankę, choć w tle cicho rozlega się przyszpilający dźwięk, który oznacza nieuchronne nadejście ludzkich działań i kontrastuje z miłym dla ucha śpiewem ptaków.

S: Zapewne z założenia ma ukazywać i obrazować świat przed przyjściem człowieka wraz ze wszystkimi jego złymi cechami.


02. "T.E.L.I..."

A: Tu wchodzą do eteru dźwięki instrumentów, którego poszczególne sekwencje w każdym utworze oznaczają inne części świata. Te rozpoczynają globalny koncert, gdzie maszyny opisywane są jako chór przed ludzkim dyrygentem.

S: Nawiązuje do, popularnego w czasie powstawania płyty, konfliktu w Zatoce Perskiej. Walka toczyła się głównie o ropę naftową, gdzie posyłano ludzi na wojnę, zabijano i mordowano, właśnie dla ropy. Przykładem potwierdzającym teorię jest wspomnienie o Mobilnych Wojskowych Oddziałach Chirurgicznych - M.A.S.H.


03. "Wersety"

S: W utworze pojawia się motyw targowiska, na którym można zarówno kupić wszystko, jak i sprzedać. Padają tam słowa "Człowiek staje się bogiem" - kolejne nawiązanie do prostej zasady, "kto ma pieniądze, ma władzę".

A: Kult pieniądza jest na tyle silny, że sprzedaż bogów staje się czymś oczywistym. Tym samym wytknięty zostaje absurd, gdzie człowiek jest wyniesiony na firmament, który dla zasady miał mu zapewniać większą swobodę, i równocześnie umożliwił mu transakcje sprzedaży samego siebie.


04. "BiałoCzerw"

S: Ten utwór godzi bezpośrednio w Polskę, w jej ciemną stronę. Fanatyczną, ślepo wierzącą we wszystko, co mówi się w imię boga. Nietolerancyjną, agresywną i skłonną do manipulacji, czy sterowania nieświadomymi ludźmi, a jednocześnie bezmyślnie podążającą za innymi.

A: Utwór nie jest całkowicie ponury, gdyż w zaślepionych odmętach ciemności pojawia się błysk światła, jakim jest przeciwstawienie się bezrefleksyjnym działaniom. Większa część tekstu zawiera się w trzeciej osobie, gdzie ktoś robi hałas, który nie został poparty świadomym zamysłem ani wyborem. Pod koniec refrenu zdanie wypowiadane w pierwszej osobie wyraża kierowanie się potrzebą zapełnienia otoczenia czymś wartościowym.


05. "NieRaj"

S: Ukazuje wszystkie puste obietnice bez pokrycia, które sprawiły, że na piedestał wyniesione zostały przeróżne osoby. Osoby, które nie chcą pamiętać o ludziach dzięki którym znaleźli się wysoko.

A: Skutki niepamięci sprawiają, że rozlewająca się rozpacz dosięga także tych u szczytu władzy. Technika wykonania utworów przy grze na instrumentach nie odstępuje od rozchodzących się słów. Poza zmiennym rytmem perkusji i dopracowanymi solówkami, możemy wsłuchać się w mroczne dźwięki skrzypiec. W tym kawałku są niczym sztorm wyrzutów, który podmywa ściany pałaców.


06. "Krzyk Kamieni"

S: Odwraca role i pokazuje wszystko to, co dzieje się na świecie z perspektywy szarego, prostego człowieka. Pokazuje jego sytuację, gdzie ledwo wiąże koniec z końcem, a jednak - podczas, gdy inni startują w wyścigu szczurów - zachował godność i "czeka na lot do nieba".

A: Ten człowiek nie uległ, nie postąpił tak jak jego przełożeni i nie toczył się na dno. Przeszkody jakie postawili mu ci, którzy ciągną za wzmocnione sznurki, w życiu doczesnym są granicą jakiej nie przekroczy, ale po nim nie będzie to już miało znaczenia.


07. "Wyznawcy"

A: Poruszony został tutaj problem demagogii w postaci prania umysłów i wyzwalania w nich wody sodowej. Nie rzadko w takich wypowiedziach występują zabawy słowne, a muzycy z Łowcy uczulają swoich słuchaczy przykładami takich gier, jak fraza "Wyznaw-cy-niczni-opraw-cy-niczni".

S: Przedstawia, jak pieniądze wpływają na bycie postrzeganym przez innych ludzi. W pierwszym wersie ludzie bogaci zostali przyrównani do prywatnych bogów, mających władzę i kasę. Od drugiej zwrotki pokazana została ta sama sytuacja tylko, że z perspektywy tych właśnie "bogów", którzy traktują swoich "wyznawców", jak poddane i uległe zabawki.


08. "$$$$$$$$..."

A: Utwór pokazuje sytuację jak szkło nie opiera się oportunizmowi i pęka, a jego wbite kawałki przyciąga grunt.

S: Stawia na scenie pełnej oszustów i fałszywych proroków zupełnie nową postać - telewizyjne gwiazdy, które opierają swój sukces na sprzedawaniu siebie, swoich przyjaciół, rodziny. Zrobią wszystko, byle tylko wydłużyć swoje pięć minut do kwadransa.


09. "Płytki Dołek"

S: Sądzę, że ten utwór ma przypomnieć motyw "Dance Macabre", gdzie wszyscy, bez względu na ilość pieniędzy, status społeczny, czy poważanie wśród ludzi - prędzej czy później - umrą.

A: Dostrzegam tutaj także symbolikę lustra, ukrytego przy rzeczach czekających na nas przed śmiercią, wymienionej w formie echa: "co zabija, i ja". Według mnie, to wskazanie konfrontacji z samym sobą, przyjrzeniu się własnym czynom w obiektywnym odbiciu i zastanowieniu się nad nimi, póki sumienie żyje.


10. "Przy wódce..."

S: Chyba ma oznaczać to, co często robią ludzie uciekając od problemów, czyli popadanie w nałogi. Jednocześnie wódka jest kolejną rzeczą, która wysysa pieniądze. Co ciekawe, utwór można interpretować na dwa sposoby, zależnie od tego, czy czytamy "Przywódcę", czy "Przy wódce".

A: Błędne koło ucieczki, do przedmiotu bądź osoby, które złudnie wyzwala od odpowiedzialności, potwierdzone zostało wykrzyczanym zdaniem: "No future!", które obrazuje jak taka droga prowadzi donikąd.


11. "Niepokój"

A: Słuchając tego kawałka - szczególnie fragmentu "strach to lek na zło, którego już nie ma" - przypominam sobie, abym uzupełniał sumienie, które łączy się z pamięcią o własnych i czyichś działaniach.

S: Chyba chodzi o głos sumienia, bez którego jesteśmy zimni i obojętni. To sumienie może dręczyć nas na długo po dokonanych czynach, zamieniając nasze życie w prawdziwe piekło.


12. "Łosiem"

S: Pojawia się tutaj motyw Wielkiego Brata, czyli czegoś, co kontroluje każdy aspekt życia i pilnuje wszystkiego oraz wszystkich.

A: I, moim zdaniem, on nie traktuje poważnie tych, którzy chcą zadowolić stronę światła i ciemności, oraz nie opowiadają się twardo po jednej z nich, gdy próbują być osią po środku szprych ich koła.


13. "Pomiędzy Niebem a Piekłem"

S: Jest balladą, pochodzącą jeszcze z czasów Medeis. Jednak, mimo to, można zinterpretować je jako chęć ucieczki od tego świata, a jednak utknięcie pomiędzy tym wszystkim. Lub jako zamknięcie się na problemy ogółu "Oto mam moje małe niebo, oto mam moje małe piekło", gdzie każdy ma swoje wzloty i upadki, swoje priorytety.

A: Myślę, że w tym utworze pokazany jest tragizm niepełnego postrzegania rzeczywistości, czyli zapomnienie o tym, że raj buduje się nie w pojedynkę, lecz we wspólnocie.


14. "Osiem"

S: Utwór przedstawia nam stare bóstwa i dawno zapomniane lęki, ukryte gdzieś w naszych świadomościach. Pogrążone we śnie, czekają na to, by się przebudzić. Dlatego trzeba cicho chodzić i uważać, by przypadkiem nie wyciągnąć ich z letargu.

A: Ta piosenka jest jak straszna historia opowiadana przed snem, takie przeciwieństwo kołysanki z puentą o fanatyzmie religijnym, która odnosi się do przykładów historycznych, gdzie przez czyjeś zaślepienie ginęli ludzie. Silną stroną albumu jest wokal, to jak wokalista moduluje głos, od szeptu po growl, zwiększa moc przekazu i budzi respekt, jednak nie tylko Drak się wykazał - pozostali członkowie, występujący w formie chórku, również zadbali o nastrój wzmacniający emocjonalny wydźwięk tego utworu.


15. "Outro"

A: Zastanawia mnie outro. Słychać w nim ptaki, ale ich śpiew zostaje na pewien czas zagłuszony muzyką. Doszukałem się znaczenia wstawek ze śpiewem ptaków podczas całego albumu, oraz odmiennie brzmiącego intra i outra. Widzę to tak, że ludzki dramat dzieje się niezależnie od życia innych istot.

S: Zgodzę się z Twoją interpretacją: "Widzę to tak, że ludzki dramat dzieje się niezależnie od życia innych istot." Dźwięki instrumentów z outra brzmią jak wykonywany rytualny taniec poparty muzyką postapokaliptycznego plemienia, z prośbą do bogów, jako ostatniej deski ratunku dla rodzaju ludzkiego. Miałby wywołać naprawę zniszczonej Ziemi po działalności człowieka, takiej jak pozyskiwanie ropy czy wycinka drzew.


Podsumowanie

A i S: Ten album Huntera zawiera przestrogi, które można odkrywać na nowo, przy każdym kolejnym odsłuchaniu. Czemu akurat głos ptaków występuje w konkretnych miejscach nagrania, pozostawiamy do Waszej interpretacji. Krążek zdecydowanie jest wart polecenia. Jesteśmy pewni, że przypadnie do gustu fanom ciężkiego brzmienia.


Silveres & Architectus



Artykuł czytany 1643 razy, liczba komentarzy: 0. Ostatnia edycja: 21 marca 2014, 12:20 przez Architectus.

Historia zmian, zobacz komentarze (0).