Starożytna Biblioteka

Osada 'Pazur Behemota' » Starożytna Biblioteka » Osada » Słownik Osadnika » Kodeks honorowy w rzucie kością

Biblioteka

Bibliotekarskie mechanizmy

Kodeks honorowy w rzucie kością

Zarys historyczny:

W Imperium Jaskini Behemota rok XVI ACC chylił się już ku końcowi. Był to jednak czas niezwykle pracowity; wprowadzono wiele zmian - od istotnych, jak zawieszenie funkcjonowania Pretorii, po tak błahe, że nie warto ich tu nawet przytaczać. Jak można było się spodziewać, nie przez wszystkich Jaskiniowców zmiany te zostały przyjęte z otwartymi rękami. Ba! Konserwatywne środowiska nieraz potrafiły otwarcie skrytykować wprowadzane modyfikacje. Pojawiało się więc mnóstwo napięć, które nie zawsze dawały się rozładować drogą pokojową. Na szczęście dość szybko znaleziono idealne i - co ważne - bezkrwawe rozwiązanie. Tak narodziły się pojedynki. Wpierw jedynie jako idea, lecz z czasem, gdy stały się popularne, trzeba było spisać jasne reguły, by dało się wcielić tę ideę w życie.


Zasady:

Powodem do walki może być cokolwiek - od oskarżeń sąsiada, o kradzież trzech owcy ze stada, przez obelgę rzuconą prosto w twarz, do poderwania czyjejś babci.


Pojedynki zbiorowe:

Trzeba przyznać, że wyzwanie większej ilości osób wymaga nie lada odwagi od wyzywającego. Szczególnie, jeśli do walki staje samemu, bez żadnego towarzysza. Jednak ujmy na honorze nie można pozostawić samej sobie, należy ją czym prędzej zmazać.
Oficjalna szkoła pojedynków mówi, że z przeciwnikami należy walczyć po kolei - po jednej rundzie na głowę - i pokonywać ich, jednego po drugim. Jeśli jednak któryś z nich nas zwycięży, to nie możemy uznać, że udało nam się zemścić. Należy pamiętać, że ponowne wyzywanie go jest niehonorowe - zmuszeni jesteśmy uznać jego wyższość w tej sprawie.


Ciekawostki:

Ku chwale Jaskini!
Taro & Silveres


Artykuł czytany 1134 razy, liczba komentarzy: 2. Ostatnia edycja: 23 grudnia 2014, 22:26 przez Silveres.

Historia zmian, zobacz komentarze (2).