Gorące Dysputy

Karczma Pazur Behemota - "Humor Jaskiniowy"

Aktualnie w Osadzie: Ognisko jest zgaszone.
Osada 'Pazur Behemota' > Gorące Dysputy > Karczma Pazur Behemota > Humor Jaskiniowy
Wędrowiec: zaloguj, wyszukiwarka
Taro

Taro

29.03.2015
Post ID: 79811

Dla tych co nie widzieli:

http://www.tawerna.biz/h/4/dodatki/equilibris/big/recycle_bin.jpghttp://i.imgur.com/7P9l5Vm.jpg
Grodmar

Grodmar

29.03.2015
Post ID: 79814

Hue hue :D

Kammer

Kammer

29.03.2015
Post ID: 79816

Taro, podawaj źródła. :P

Taro

Taro

4.04.2015
Post ID: 79895
http://pliki.jaskiniabehemota.net/users/taro/jehowi.PNG
Laxx

Laxx

5.04.2015
Post ID: 79896

Te Rusałki o ile pamiętam to są Hayvenowskie ;]
Co do Strażnicy...taką chyba wybudowali u mnie w Żywcu. Co niedzielę panoszą się Jehowy (u nas się mówi na nich "kociorze") :D

Taro

Taro

5.04.2015
Post ID: 79897

Laxx, Strażnica to takie sympatyczne pismo, które wciskają niewiernym.

Taro

Taro

22.02.2016
Post ID: 81667

If you know what I mean:

http://i.imgur.com/kFhVeAj.jpg
Tabris

Tabris

15. marca
Post ID: 82996

Z poradami tego pana obalisz kapitalizm na całym Antagarichu!

Architectus

Architectus

6. kwietnia
Post ID: 83023

Nawet w trakcie konstruowania scenariusza znajdzie się biust na pocieszenie.

http://i.imgur.com/b31JpIh.jpg
Tabris

Tabris

19. czerwca
Post ID: 83133

Autor niedawno dodanej mapy "Trzecie życie bohatera" popełnił był następujący tekst w chatce misji, poddany przeze mnie korekcie:

W domku spotkałeś czarodziejkę. Przedstawiła się imieniem Paloma i bez żadnych grzecznościowych wstępów postanowiła zaprezentować ci swoje magiczne przedmioty. Niestety większość tworzonych przez nią artefaktów była, delikatnie mówiąc, mało przydatna. Czarodziejka jednak myślała inaczej. Z dumą i entuzjazmem prezentowała ci dziwne moce zaimplementowane w pancerzach, czy broniach. „Oto topór dzielący włos na czworo” - powiedziała pokazując ci tą broń lśniącą od magii. Wyrwała sobie z głowy włos i podrzuciła go po czym zamachnęła się na niego toporem. Choć broń miała słabo zaostrzony, gruby, stalowy obuch to zobaczyłeś jak przecina małą nitkę wzdłuż na dwa, ledwo dostrzegalne, pasemka. „Teraz mogę połowę włosa precyzyjnie podzielić na kolejne dwie części. Chcesz zobaczyć?” – spytała, ale odpowiedziałeś że jej wierzysz i ciekaw jesteś innych wynalazków. Kolejnym był teleskop ,’wnikliwego spojrzenia’. Patrzyła przez niego na ciebie i lekko się uśmiechała. Następnie podała urządzenie tobie. Gdy przystawiłeś oko do soczewki zobaczyłeś czarodziejkę bez ubrania. Widok uznałeś za całkiem zacny, lecz zmieniłeś zdanie gdy opuściłeś teleskop celując jej poniżej pasa. Zwisał jej tam gruby... Paloma zabrała ci teleskop i powiedziała że na razie starczy tych podglądanek.

Zaprezentowała ci jeszcze strzelającą szpilkami kuszę z której, jak wyjaśniła, trafi się każdego upierdliwego komara i wredną muchę oraz pancerz skórzany z żywej skóry i tarczę która na wewnętrznej stronie wyświetlała krótkie, animowane filmiki. „Idealna dla wojownika który jest tak potężny, że w czasie pojedynku zwyczajnie się nudzi” - wyjaśniła przeznaczenie przedmiotu z pełną powagą jakby naprawdę wierzyła w zasadność takiego wynalazku. Chciałeś spytać zirytowany czy ma wśród tych idiotyzmów coś sensownego. Wiedziałeś jednak że nie ma co zrażać do siebie kobiety(?). Wyjaśniłeś zatem że jej artefakty (domyśliłeś się, że spodoba jej się tak wyniosłe określenie) są wspaniałe ale nie na twoje potrzeby. Zamyśliła się chwilę i rozejrzała po pracowni. Wreszcie chwyciła stojącą laskę i powiedziała że nauczy cię jak sprawić aby trysnęła z niej gorąca moc. „-Znam się na długich i twardych instrumentach. Często biorę w dłonie swoją laskę, ale nie pogardzę też jak ktoś da mi do potrzymania swoją” - powiedziała wyraźnie TO proponując. „-Tylko regularne pucowanie i nacieranie olejkami sprawi że to co powinno być twarde i jędrne takie właśnie będzie. Chcesz zobaczyć jak dumnie prezentuje się w twej dłoni mój wybujały oręż?” - spytała wyraźnie lubieżnym głosem. Oczywiście nie miałeś na to ochoty jak i na wysłuchiwanie tych jej prymitywnie erotycznych słownych dwuznaczności. Zrobiłeś przesadnie znudzoną minę aby ukazać swoje niewzruszenie jej aluzjami i zapytałeś pasującym do swej postawy głosem, czy nie ma czegoś dla prostego wojownika i poszukiwacza przygód. Paloma wyraźnie poczuła się zraniona twą obojętnością zdając sobie sprawę że nie jesteś nią zainteresowany. Nie bawiąc się już w aluzje postawiła ci ultimatum. „-Żądam satysfakcji, tu i teraz bo inaczej nie dam ci żadnego z mych cennych artefaktów” - postanowiła. To była patowa sytuacja. Nie miałeś zamiaru zacieśniać z nią stosunków, w szczególności tych cielesnych, ale zdawałeś sobie też sprawę że czarodziejkę lepiej mieć za przyjaciółkę. Kto wie czy nie uda jej się ulepić jakiejś cennej broni. Obrażona na ciebie mogłaby oddać ją twym wrogom. Chcąc nie chcąc musiałeś działać. Podszedłeś do niej i chwyciłeś w rękę jej sporych rozmiarów instrument. Zaskoczyło ją to, ale i ucieszyło. Z wyraźnym wesołym zaciekawieniem oczekiwała teraz jak wykorzystasz swe zwinne palce, a może i usta. Trzymając w ręku solidny sprzęt zastanowiłeś się gdzie mocno nacisnąć, a gdzie lekko pomuskać aby wycisnąć zeń jak najwięcej. Na szczęście znałeś się na rzeczy, więc powinieneś zaspokoić Czarodziejkę. Już jako dziecko majstrowałeś przy instrumencie swego wujka ciekaw do czego służy ta dziwna rzecz. Na szczęście on podzielał twoje zainteresowanie i co każdy weekend ćwiczyliście razem. To dało efekty. Teraz może i nie byłeś wirtuozem, zwłaszcza cudzych instrumentów, ale uznałeś że uda ci się nadrobić braki fantazją i zaangażowaniem.

Zacząłeś więc grać na trzymanej gitarze (chyba nie myślałeś że chodzi o... Oż ty świntuchu!) i śpiewać pasującą do sytuacji wesołą piosenkę. Liczyłeś że powiedzenie ,,muzyka łagodzi obyczaje" tu się sprawdzi. Na szczęście Paloma rozluźniła się, wyparowała gdzieś jej natarczywość. Wybrałeś przyśpiewkę barda o imieniu Dżon pod tytułem ,,Laska maga ma na czubku gałkę". Oto ona:
Refren: Laska maga ma na czubku gałkę
Laska maga ma na czubku gałkę
Laska maga to jest coś
Bo bez niej jest niczym ten gość
Zwrotka:
Laska maga ma na czubku gałkę
Gdy w dłoni ją ściska to magia z niej tryska
Jest długa i mocna i sterczy na sztorc
Gdy użyć jej musi czy to w dzień czy w noc
Refren: (jak wcześniej) Laska maga ma....
Zwrotka:
Mag z laską ma wszędzie u ludzi szacunek
Mieć maga w sąsiedztwie szczęśliwy trafunek
Gdy żona cię wkurza to zmieni ją w żabę
Wygodniej to karmić niż tą wredną babę
Refren: (jak wcześniej) Laska maga ma...
Zwrotka:
Gdy z innych wymiarów wyłażą demony
Mag z laską też bywa niezastąpiony
Lecz gdy nie ma laski, gdy nie ma to cóż
Pogodzić się musi z tym że po nim już
Refren: (jak wcześniej) Laska maga ma...
Zwrotka:
Laska maga może czynić cuda
Bo wszystko z nią chyba uczynić się uda
Czasem nawet magii nie potrzeba bo
Sześć stóp solidnego kija to jest to
Refren: (jak wcześniej) Laska maga ma...

Czarodziejka Paloma stwierdziła że usatysfakcjonowałeś ją swym występem, choć liczyła na inny rodzaj satysfakcji. Gdy rozwiała się wreszcie luźna atmosfera Paloma już rzeczowym tonem i bez podtekstów (oprócz wstępu: ,,-Przejdźmy do interesów") zaproponowała ci zaklęcie które zmieni zwykłą laskę maga w wykrywacz skarbów. „-Nie jestem mistrzynią w zaklinaniu więc czar pomoże tylko w wykrywaniu drobnych przedmiotów, czy niewielkich składowisk surowców” - wyjaśniła. Za 30 sztuk kryształów i 30 garnców rtęci dam ci Laskę maga i nauczę jak zaimpregnować weń zaklęcie. Będziesz mógł wtedy sam tworzyć laski-wykrywacze ze zwykłych. Ile tylko zechcesz. Niestety, ale tylko ten przedmiot współdziała z zaklęciem. Próba wzbogacenia nim innych przedmiotów skończy się fiaskiem. Powiedziałeś że oferta jest ciekawa i ją przemyślisz. Wyszedłeś z domku licząc że wyrzucisz z pamięci widok czarodziejki od pasa w dół i narzucające się przy tym jej teksty o pucowaniu laski.

Avonu

Avonu

19. czerwca
Post ID: 83134

Tabris

Autor niedawno dodanej mapy "Trzecie życie bohatera" popełnił był następujący tekst w chatce misji, poddany przeze mnie korekcie:

No więc... gdzie niby ta korekta?

A co do samej piosenki - polecam zapoznać się z tym linkiem.