Jesteś na 1 stronie. Przejdź do: 1 2
Moandor

2008-09-28 08:45

Już prywatnie mówiłem to Darki, ale powiem jeszcze raz. Masz wielki talent, podoba mi się ogromnie, piękne wykonanie i dbałość o szczegóły.

Chciałbym choć w jednej dziesiątej potrafić tak ładnie rysować jak Ty. :)

Infero

2008-09-28 18:02

Piękne! Świetny pomysł i te dopracowane szczegóły - wyróżniam.
Darki, jak na to patrzę przychodzi mi skojarzenie z konikiem morskim- takie nie do końca przeniknione stworzenie widnieje na tym rysunku, i wiesz co, to też mi się strasznie podoba. :)

Darkena

2008-09-28 19:12

Dzięki za komentarze :). Inspiracjami były właściwie dwa stworzenia: skrzydlica, która zamieszkkuje rafy koralowe oraz kameleon z Madagaskaru + moje własne wizje.

Codhringher

2008-09-28 21:57

A mnie przez te ozdoby przypomina pawia, szkoda, że takiego smutnego...

Enleth

2008-09-28 22:18

Szczególiki śliczne i w ogóle...

Ale z anatomią coś jest bardzo nie tak, skoro nawet ja to widzę. Za duża głowa, chyba jedno oko wyżej (chociaż tu mogę się mylić, głowa jest pod kątem, ale takie sprawia wrażenie), z jednej strony nie ma wcięcia w talii i zastanawiam się, czy nie ma prawej ręki dłuższej od lewej - nadgarstki są na tej samej wysokości, a prawa jest zgięta, i nie rekompensuje tego to, że lewa jest oddalona od tułowia...

Darkena

2008-09-28 22:21

Nie obchodziła mnie anatomia przy rysowaniu. To jest rysowane w głębokiej traumie i mające funkcję terapeutyczną. Im więcej we mnie smutku, tym więcej szczegółów na rysunku. I wali mnie wtedy, czy kciuk lewy ma się do kciuka prawego.

Enleth

2008-09-28 23:04

Ah. No cóż...

Wierzę, że rysowanie tego było bardzo kojącym zajęciem, ale oglądanie już mniej, właśnie ze względu na takie rzeczy - jak się ogląda, to się widzi pracę opublikowaną w galerii, a nie efekt terapii, czy jak by to należało określić... Nie widać po niej, czy autora obchodziło lub nie to a tamto, widać tylko, że coś jest zrobione źle albo dobrze. Więc się krytykuje, wychodząc z założenia, że jak ktoś coś opublikował, to między innymi po to, żeby usłyszeć krytykę. Jeśli nie - cóż, nie wnikam, ale powiedziałbym, że publikowanie się wtedy trochę mija z celem...

Tullusion

2008-09-29 01:29

Niektóre z tych "girland", zwłaszcza dwie wysadzane jak gdyby topazowymi broszkami, przypominają macki ośmiornicy. Rzeczywiście, lewa ręka, dodatkowo dramatycznie wycieniowana, wygląda na obumarłą i nieproporcjonalną w stosunku do prawej. Jakby w próżni zawieszony jest na głowie diadem - nie wygląda na egzemplarz zdolny utrzymać się na głowie w chwili gwałtownego jej poruszenia. Zastrzeżenie miałbym także do piersi, z których prawa wydaje się być inaczej uformowana od lewej - i nieco mniejsza.

Bardzo podoba mi się natomiast cieniowanie całej postaci, zwłaszcza na odcinku od uda i miednicy. Urzeka dbałość o detale, z zachwytem wyłapywałem smaczki na powierzchni skóry czy w zdobieniach. Uradowała mnie też wyraźniejsza, ostrzejsza niż na wcześniejszych dziełach kreska.

Zastanowiłem się chwilę nad postawą ciała. Jak dla mnie jest ona zamknięta - a więc cechuje istoty introwertyczne, ukryte w sobie, zdystansowane. Wysunięcie wierzchów dłoni również symbolizuje to zamknięcie. Figura jest widocznie zgięta, pochylona, ramiona są nieco przyciśnięte do siebie, ręce trzymane w pogotowiu, jakby gotowe do natychmiastowego zastawienia (lewa) lub sztychu (prawa), co może być objawem stresu, nerwowego oczekiwania.

Ale najwięcej mówi twarz. Usta ściśnięte, oczy lekko zwężone, wpatrzone intensywnie w jeden punkt, cała głowa zaś - delikatnie przekręcona, jak gdyby postać z pewnym lękiem oczekiwała czegoś, co zdarzy się poza kadrem - albo też próbowała się przygotować do starcia, pozując na groźniejszą niż jest w rzeczywistości. Tworzy się kontrast pomiędzy wyglądem a behawiorem. I w tym momencie zadałem sam sobie pytanie - w jaki sposób tak delikatne (przynajmniej pozornie) stworzenia mogą reagować na zagrożenie? Czy przybierają właśnie taki kształt? Czy wyobrażenie strachu wyobrażonej postaci może być realistyczne?

I ta praca jest w stanie udzielić odpowiedzi twierdzącej. Dlatego wyróżniam.

Darkena

2008-09-29 08:10

Sorry. Wczorajszy komentarz był pisany pod wpływem emocji z wydarzenia, które zdarzyło się tuż przed jego napisaniem. Nie jest związane z tą pracą ani stosunku do komentujących, więc przepraszam.

Hellscream

2008-09-29 18:11

Tull, ty cholerny epopeisto:P
Widząc twoje komentarze moje posty wydają się skandalicznie krótkie...
Bardzo ładne, Darki.

Jesteś na 1 stronie. Przejdź do: 1 2
Dodaj komentarz
Powiększ
Pomniejsz