Jesteś na 1 stronie. Przejdź do: 1
Ghost

2004-06-26 21:31

Będę pierwszym komentującym to dzieło Osadnikiem... Miło mi ;)

Wiersz jest świetny. Prawdziwy, inteligentny, ciepłu. Brak jednak mu tego czaru, by zasłużył na sześć.

Dostał pięć.

DevilOkO (2004-06-27):
Mi też bardzo miło za takie przyjęcie :) Czar może znajdzie się w następnych. Za ocenę dzięki.

Iscandel

2004-06-26 23:43

Wiersz niby łądny stylistycznie ale już gorzej z treścianie trafia do mnie tak jak poprzednia
hmmmm
zastanawiam się pomiędzy cztery a pięć
masz rabat zaufania piąteczka ode mnie:)

DevilOkO (2004-06-27):
Rabat postaram się jak najszybciej spłacić:)

Mirabell

2004-06-27 13:38

Najpierw błędy.

-Czasem piszesz "Ci", "Twoje" z dużej litery, czasem z małej. Powinno być konsekwentnie: albo jedno, albo drugie.

-Jeśli już stawiasz znaki interpunkcyjne, to jakoś sensownie. Weź chociaż pierwszą zawrotkę i napisz w jednej linijce z tym przecinkami, jakie postawiłeś. Widać?

-"Rozdarta zasłona milczenia."- gdyby zrobić ranking największych banałów świata, to wyrażenie znalazłoby sie chyba w pierwszej dziesiątce :P

-"prawdziwie kochają"- "naprawdę" byłoby lepiej

-"Ogromne mi się zrodziło szczęście, Gdy przy moim Twe serce miało miejsce."- ech, chyba się na poezji jednak nie znam, bo tego fragmentu kompletnie nie rozumiem :/

co to znaczy "mi się zrodziło szczęście"? Jeśli to szczęście już konieczie musi się zrodzić, to nie komuś, tylko po prostu. Serce miało miejsce? Żeby ono jeszcze "było" przy jej sercu, to moznaby przełknąć, ale nie miało miejsce, na Mahadevę! To nawet nie jest pod rym pisane, bo "szczęście" i "miejsce" to raczej rym mocno nie dokładny. Więc skąd taki pomysł?

-"Czyny, spojrzenia, gesty, muśnięcia ręki"- ee... a muśięce ręki to nie gest? a poza tym co mają czyny do spojrzeń?

-"słów- znów", "ręki- męki" "stają- kochają"... litości

-"Wszystko co nam dane, to anielskie męki." piękne, po prostu udowne dopełnienie całości.

A teraz ocena...

No niestety, banał na banale banałem pogania, pisane pod rym i to częstochowski, piękne słówka o niczym. Niestety, nie postawię więcej niż dwa.

DevilOkO (2004-06-27):
Ocenę przyjmuję i za krytykę dziekuję. Miałem nadzieje, że nie wyjdzie z tego taki banał ale jednak się zawiodłem.

-te literówki zostaną poprawione, jak wszystko będzie działać poprawnie.

-myslałem, że ta zasłona będzie oryginalna,zę dla niej będzie się wracać do tego wiersza ale być w pierwszej dziesiątce banałów na świecie też zaszczyt:P

-widzę, że z rymami będę miał u ciebie same problemy ale może w końcu Cię zadowolą

Faramir

2004-06-27 13:45

Ten wiersz jest już ciekawszy od tego, który komentowałem przed chwilą. Nie będę się powtarzał, więc tylko w skrócie wymienię co o tym sądzę.
- rymy częstochowski i kalwaryjskie

- znów dość banalny temat

+ ciekawsze wykonanie

+ lepszy styl

Ogólnie ten wiersz jest - jak już wspomniałem - lepszy od "Tęsknoty". Płynniej się go czyta i nie ma AŻ TYLU banałów. Kilka się co prawda znalazło ale tych mniejszego kalibru. Podoba mi się też zestawienie "anielskich" i "męk". Może nie jest to jakoś bardzo oryginalne, ale wyszło dobrze. Ogólnie ten wiersz oceniłbym na 3+.

DevilOkO (2004-06-27):
Dzięki za ocenkę i ja też uważam go za lepszy od "Tesknoty" .

-nad rymami muszę jeszcze bardzo popracować ale nie odrazu Kraków zbudowano.

-bardzo się cieszę, że Ty nie uważasz tego wiersza za taki banalny jak Mir

Hexe

2004-06-28 22:48

Witam,

ten wiersz zdecydowanie lepiej odebrałam niż Twój poprzedni. Co prawda, dalej nijakie rymy, ale już temat mniej banalny. Ba! W pewien sposób nawet ciekawie ujęty. Choć.. "anielske męki"? Coś mi tu nie pasuje raczej:)

Mocne trzy.

Pozdrawiam,
Hexe

DevilOkO (2004-06-29):
Dzięki:)

"Anielskie męki" jak najbardziej pasują. Anioł kojarzy się z dobrem a męki wiadomo, że z cierpieniem. I anielskie męki jest to dobre, konstruktywne cierpienie na które zakochany człowiek sam się skazuje.

Aiwelosse

2004-06-29 19:07

Ode mnie będzie słabe trzy.

Nie ukrywajmy - niczego oryginalnego nie napisałeś. Bo choć szczęście, tak jak miłość, niejedno ma ponoć imię, to każde z tych imion było już opisywane po wielokroć. A skoro tak, to opisanie jakiegokolwiek z nich raz jeszcze i to w sposób na uznanie zasługujący graniczy z cudem.
O granicę się, niestety, nie otarłeś.

Na plus należy Ci niewątpliwie zaliczyć ciekawy układ rymów - ich jakośc już jednak musi budzić obiekcje. Jak już się rzekło: rymujesz częstochowsko i kalwaryjsko - a to nie jest dobre połączenie. Ręki-męki, marzenia-milczenia. To nie jest dobrze. Na szczęście trening czyni mistrza, a szlifierka wyrabia warsztat.

I drugim dużym minusem tego wiersza jest bezbarwny raczej język. Prócz "zasłony milczenia" (może i banał - ale ładny!), nie ma, w mym odczuciu, w tym wiersu nic poetycznego. Ot, owszem, słowa są - ale nie ma atmosfery. Szczególnie tej anielskiej.

Słowem: przeciętnie. A jak przeciętnie, to trzy.

DevilOkO (2004-06-30):
Za ocenę dzięki.

Jako jedyny zauważyłeś ten układ rymów:) Z czasem przyjdą i dobre rymy i atmosfera.


DruidKot

2004-06-30 17:33

Po pierwszej zwrotce - podobało mi się! Ale druga i trzecia? Słabiutko... A tak dobrze się zapowiadało...

Ocena dostateczna.

DevilOkO (2004-07-01):
Dzięki i mam nadzieję, że w przyszłości będzie Ci się cały wiersz podobał, a nie tylko jedna zwrotka.

Tullusion

2008-08-30 00:19

Ma to sens, rymy sklecone są całkiem składnie. Niestety, brak rytmiki, sylabizacja jest nierówna. Co więcej, temu lirykowi brakuje głębi. Czegoś, co przytrzyma czytelnika i zmusi go do refleksji. Iskierki Bożej... I dlatego trzy.

Jesteś na 1 stronie. Przejdź do: 1