Jesteś na 1 stronie. Przejdź do: 1 2 3 4 5
Ururam Tururam

2003-01-06 12:29

Czytając wahałem się, czy wystawi ć 5 czy 6, ale trzeci rozdział mnie rozbroił! Przoszę o jedno: dalszy ciąg pisz w rozdziale czwartym, zostaw ten trzeci tak jak jest! Masz szóstkę!

Faramir

2003-01-06 16:13

O tak, ten ostatni rozdział zostaw tak jak jest czyli taki króciutki i w ogóle. Całe opwoadanie jest naprawdę prześmieszne! Te dialogi między bohaterami i... z Autorem! Chylę czoło! Jednak na 6 to nie wystarczy, mimo wszystko jest mocne 5, ponieważ taki humor jaki z tego bije sprawia, że człwoiek może się turlać po podłodze :) I nawet tego nie zauważyć :)

Voldo

2003-01-06 17:08

Znalazłam tylko jeden błąd. Może dlatego że przez resztę czasu leżałam na podłodze próbując opanować śmiech.

"Stoliki zajęte były w większości przez bogatych mieszczan, było też kilku rycerzy..." - powtórzenie sprawiające wrażenie niezamierzonego.

Masz pewną szóstkę.

Grenadier

2003-01-06 18:28

Buahahahahahahahahah - to powinno wystarczyć za komentarz, ale ponieważ takie piętnuję (i nie w moim stylu są) więc:
- jakoś nie mabrdzo sobie wyobrażam dudnienie gościńca. Inna omomatopeja chyba ;) Dudni coś, co jest puste w środku jak mi się wydaje.

- heheheh, chyba podciągnął spodnie...

A tak WOG-le gratulacje. A aż za bardzo szczodry w ocenie na razie nie będę. 4, ale mocne się należy.

Ilness

2003-01-06 19:55

Dobre, świetne! Nawet nie mam jak wskazać błędów, bo nie wiem, czy to było zamierzone czy nie!:-) Bez wahania stawiam 6. Pisz tak dalej, to jest rewelka!

Domsuk

2003-01-07 21:43

Galador jesteś moim idolem :). Nie moge sie doczekać dokończenia jeszcze tak pisanego dzieła nie widziałem. Ocena 6 (oczywiste).

Sandro

2003-01-08 07:58

Jest to śmieszne i dobrze prowadzone, ale na 6 nie zasługuje według mnie. Przynjamniej w takiej postaci w jakiej jest teraz, to jest niedończonej. Humor jest tutaj trochę przekombinowany, inaczej niż w pierwszej części Zygfryda. Na razie nie wiem, jak to się skończy, toteż ciężko mi oceniać, ale jak na razie 5.

Świetny pomysł z wprowadzeniem postaci Autora.

I pytanie co do tytułu - czy on coś oznacza, czy po prostu tak sobie go wymyśliłeś?

Galador (2003-01-08):
Oznacza, oczywiście, że oznacza:) Jak mógłby nic nie oznaczać, skoro jest tytułem... Ale co oznacza? Drżyjcie w niepewności!

Lithophyll

2003-01-10 20:45

Pomysł z autorem rzeczywiście jest świetny. Jak ja lubię się śmiać! Od razu stawiam 6. Mam nadzieję że wkrótce dokończysz to cudowne dzieło :).

Lopez

2003-01-15 13:38

Całkiem fajne opowiadanko, z niezłym pomysłem i humorem, ale to przecież malutko, myśle, że to dopiero wczesny początek.
Jeśli miałbym już oceniać to bym sie wahał między 4 i 5.
Ale poczekam na wiecej, na dużo wiecej...

Galador (2003-01-15):
Obyśmy się wszyscy doczekali:) Bohaterowie mi strajkują. Żądają podwyżki płac. I co ja mam z tym zrobić?! Może byśmy w Osadzie jakąś zrzutkę zrobili, bo inaczej nie widzę możliwości spełnienia warunków nowej umowy z bohaterami (stara była tylko na dwa rozdziały, w trzecim zgodzili się wystąpić gratis, ale sami widzicie co z tego wyszło).

Saruman

2003-01-17 17:35

Galadorze!!!Naprawdę muszę pochwalić w porównaniu z oboma "Zygfrydami" to Managora znacznie bardziej mi sie podoba.Jest dłuższa (znacznie).Fabuła jest rozbudowana,akcja i bohaterowie dobrze przemyślani. No i najwazniejsze zadanie tej opowiesci to śmieszyć ,śmieszyć,aż do bólu ( w moim przypadku ) Jest wprawdzie parę niedociągnieć np. troche słabe zakończenie, opowiadanko w sumie dość krótkie.

Czekam na ciąg dalszy !!!!

Jesteś na 1 stronie. Przejdź do: 1 2 3 4 5