Oberża pod Rozbrykanym Ogrem

"Bractwo Wynalazców"

Aktualnie w Osadzie: Irydus Ognisko jest zgaszone.
Osada 'Pazur Behemota' > Oberża pod Rozbrykanym Ogrem > Bractwo Wynalazców
Gość: zaloguj, wyszukiwarka
Miron

Miron

2008-12-11 18:34
Post ID: 37884

Miron uśmiechając się, podszedł do niewielkiego budynku położonego jakieś piętnaście metrów od Rozbrykanego Ogra.
- Nareszcie, moje dzieło zostało zbudowane! - Zawołał i wszedł do warsztatu. Była to jednopiętrowa pracownia, urządzona dość ładnie. Półelf nie przestając się uśmiechać, przybił młotkiem małą tabliczkę do drzwi.



Bractwo Wynalazców!

Dla wszystkich, którzy nie uważają magii za sens życia, a energia pary to nie jest dla nich przerażające heretyctwo, to miejsce jest dla was. A teraz regułki:

1- Nie eksperymentować z prochem, bo jeśli uszkodzimy oberżę, wybuch prochu będzie najmniej bolesnym wydarzeniem.
2- Prace nad atomami niezbyt mile widziane.
3- Nie, nie wolno tu testować nowej kuszy.
4- Nie, nie wolno wtaczać tu beczki z radioaktywnym płynem.
5- Jeżeli dostosujecie się do tych wymagań, nic nie stoi na drodze, aby tu wejść.


Po czym bard wszedł do środka i uruchomił mechanicznego człowieka, zasilanego silnikiem parowym, który miał pilnować porządku.

Nebirios

Nebirios

2008-12-11 18:36
Post ID: 37885

-Wpisuję się w to.- powiedział Nebirios.

Miron

Miron

2008-12-11 18:45
Post ID: 37887

- Miło mi to słyszeć, Neb. - Mruknął Miron w odpowiedzi.

Laysander

Laysander

2008-12-11 19:06
Post ID: 37888

- Jaaaaszczurzyyyyyy! - wrzasnął Lay - Chyba musisz coś tu zabić dechami!

Miron

Miron

2008-12-11 19:22
Post ID: 37889

- Czego, Chipsie od siedmiu boleści? Zazdrosny? Zostaw budynek w spokoju. A poza tym, to nie jest budynek konkurencyjny dla Kotliny.
- A zatem, mówię bardzo miło nawet jak na ciebie... - powiedział Miron cicho, po czym wrzasnął:
- A kysz, Star Chipsie!

Nebirios

Nebirios

2008-12-11 19:56
Post ID: 37892

-Zgadzam się z Mironem, Lay.- mruknął Nebirios. - No więc, a kysz Star Chipsie!

Jaszczurzy Golem

Jaszczurzy Golem

2008-12-12 08:51
Post ID: 37897

JG, rzecz jasna... MUSIAŁ sprawdzić, czy nowy budynek nie zagraża interesom jego kiesy(pardon, interesom Osady...). Półbies zbliżył się do nowo postawionego budynku. Mignęła mu tabliczka z napisem "Bractwo Wynalazców". "Hmmm... To raczej nie jest konkurencja ani dla Kotliny, ani dla Przybudówki, ani dla Zakątka... Cóż, pierwszy postawiony tu budynek tego rodzaju...", pomyślał, pocierając swoją brodę. Zauważył także Laysandera kłócącego się o coś z Mironem i Nebiriosem. Oczy półbiesa zwężyły się.
- O czym to toczy się ta ambitna dyskusja? - Zagaił do reszty. Zaczął wściekły Lay:
- To trzeba zamknąć!
- A dlaczego? - Zapytał półbies.
- Bo... Bo... Bo już! - Wrzasnął Laysander, nie mogąc znaleźć bardziej ambitnego wytłumaczenia.
- Stoi tu w okolicy coś takiego?
- No... nie...
- Zagraża to interesom Oberży?
- No... nie...
- Stoi za blisko innych budynków?
- No... nie... - Ręce Laysandera opadły bezsilnie.
- A więc... - JG wyciągnął znikąd niewielką tabliczkę z napisem: "Postanowione i ustanowione". Wbił ją w ziemię z dużym impetem, po czym mruknął:
- Bawcie się dobrze. - Po czym oddalił się w ważnych sprawach.

Vinrael

Vinrael

2008-12-12 11:07
Post ID: 37901

- Ładnie tu. - Powiedział Vin wchodząc do środka. - Co będziemy tu robili? Mam parę sprzętów do wyrzucenia, może się przydadzą. - Mruknął Vin, po czym wciągnął wózek ze sprzętem. - Wystarczy na zrobienie golema. - Uśmiechnął się druid i porozglądał się po Bractwie.

Vokial

Vokial

2008-12-12 11:52
Post ID: 37902

- Nowe budynki pojawiają się jak grzyby po deszczu... - mruknął Vokial wchodząc do Bractwa.
- Widzę że twoje pomysły, Mironie, są bardzo dobre... Gratuluję... - powiedział wampir stojąc w drzwiach, ale widząc trochę zdziwione miny dopowiedział. - Najpewniej was to dziwi że Nekromanta taki jak ja znalazł się tutaj. Nie mam zamiaru nic konstruować, ale mam nadzieje że trochę mi opowiecie o tej waszej technice.

Nebirios

Nebirios

2008-12-12 13:13
Post ID: 37904

- No więc, co robimy?

Miron

Miron

2008-12-12 15:28
Post ID: 37907

- Dzięki Ferg! A ty - tu półelf wskazał na wciąż oszołomionego Laysa - Ciesz się że mój mechaniczny człowiek ma już atest. - i Miron podskakując ze szczęścia ruszył do małej grupki.
- Zaprezentuję wam coś - pisnął i zaprowadził wampira, elfa i demona do pomieszczenia na pięterku. Znajdowała się spora biblioteka - bard zbliżył się do jednego z regałów i podał wampirowi nadgryzione zębem czasu dwa pergaminy. - To pismo Rohirrimów - powiedział półelf do Vokiala

Vinrael

Vinrael

2008-12-12 18:07
Post ID: 37914

Zgaduje, że mamy je rozczytać? - Zapytał zdziwiony elf - Będzie nam potrzebne do tworzenia wynalazków czy co?

Miron

Miron

2008-12-12 18:33
Post ID: 37915

- Vinraelu, zauważ że mi przerwałeś - burknął półelf i dodał - Wedle tych opisów skonstruowałem to - i Miron podał obecnym mały sztylet i kawałek stali.
- Spróbuj rozciąć stal - rzekł bard do do elfa. Vinrael zaczął piłować, ale w ułamku sekundy ostrze rozcięło jak masło metal...

Nebirios

Nebirios

2008-12-12 18:45
Post ID: 37916

-Niezłe. Masz tego więcej?

Miron

Miron

2008-12-12 20:10
Post ID: 37924

- Pewnie! Ten wynalazek ma powędrować do wojsk Imperium i Pretorii. - A dzięki naszemu elfowi ma już atest.

Vinrael

Vinrael

2008-12-12 21:45
Post ID: 37926

Przepraszam, że się wtrącam, ale będziemy tu pracowali jak w fabryce przy produkcji tej stali, czy będziemy tworzyć wynalazki?

Miron

Miron

2008-12-13 08:33
Post ID: 37930

- Znowu mi przerywasz. Z arbonu... Uuups, wygadałem nazwę... No dobra, z arbonu można wykonywać wynalazki. Mam tu także plany parowego centuriona. Nie pytaj skąd. No to co panowie.
- Możemy zająć się albo robieniem czegoś z arbonu, albo spróbujemy skonstruować tę maszynę.
- Albo zajmiecie się swoimi wynalazkami, w Bractwie jest wystarczająco dużo sal.- po czym lekko obrażony uwagą Vinraela pomaszerował szukać planów konstrukcyjnych centuriona...

Vokial

Vokial

2008-12-13 08:37
Post ID: 37931

- Czy potrzebny ci jest ten jeden sztylet? - zapytał wampir z błyskiem w oczach. - Chciałbym sprawdzić coś, ale najpewniej sztylet zostanie zniszczony.

Miron

Miron

2008-12-13 09:18
Post ID: 37933

- Mam cały ładunek tego w piwniczce.- odpowiedział zawracając - Jeśli chcesz możesz go wziąć.

Konstruktor

Konstruktor

2008-12-14 00:34
Post ID: 37951

Konstruktor wszedł do warsztatu Mirona. Przyjrzał się jego dotychczasowym dziełom
-Nieźle... nieźle - mruczał oglądając i zaglądając w zakamarki kolejnych mechanizmów. W końcu odezwał się bezpośrednio do Mirona:
-Widzę że wziąłeś się za wynalazki, dobrze, tak trzymać.
-Może zechciałbyś do nas dołączyć? - zaproponował elf
-Wybacz, ale ja pracuje sam - odparł Konstruktor - co nie oznacza że nie będę tu wpadał. - wychodząc obrócił się i wskazał palcem swojej mechanicznej ręki na Mirona - pamiętaj, mechanikę i magie można połączyć - po tej wypowiedzi opuścił warsztat i udał się do swej pracowni zająć się pracą nad nowym rodzajem ogniwa długodystansowego.