Najświeższe Nowiny

Osada 'Pazur Behemota' » Najświeższe Nowiny » Archiwum z miesiąca 2007-05

O Oberży pogłoski

Wieść karczemna niesie, iż ostatnie stukoty w jednym z budynków Osady to nic innego, jak prowadzone pod kierownictwem nieocenionej Sulii prace nad restauracją dawnej Oberży "Pod Rozbrykanym Ogrem", słynącej z niepowszedniego asortymentu trunków, unikalnego klimatu i nader sympatycznej obsługi. Wieści karczemne, jak wiadomo, pewniejsze są od dekretów imperialnych, stąd można się spodziewać, iż już wkrótce Osadnicy będą mogli z powrotem cieszyć się niezwykła atmosferą słynnego Zakątka czy Leniwych Pogaduszek - Sulia podobno gwarantuje, iż nowa Oberża będzie kropka w kropkę jak dawna. Widać ją co jakiś czas tu i ówdzie, pogrążoną w cichej rozmowie z jakimś Jaskiniowcem - plotka głosi, że egzaminuje ona w ten sposób kandydatów na przyszłego Oberżystę...

Dnia 27 maja 2007, 1:06, Sandro

Z Biblioteki Osady (4)

Po Znakach i Aniołach proponuję kolejne dwa dzieła Manerith: Magowie i Drakemor.

Zauważyłem jednak, że jakaś tajemnicza ingerencja nieznanych sił sprawiła, że w obu opowiadaniach brakowało kilku stron. Na szczęście po krótkich poszukiwaniach odnalazłem zaginione fragmenty rękopisów i dzieła są już kompletne. Zachęcam do przeczytania, a tych którzy czytali niekompletną wersję, do przypomnienia sobie owych pasjonujących opowieści. Strażnik Słów poleca.

W niedługim czasie wraz z DruidKotem planujemy zorganizować serię konkursów wiedzy o twórczości Osadowej. Bliższe informacje już wkrótce.

Tematy archiwalne wreszcie dostępne

Dzięki wytrwałem pracy Kasztelana Crazy'ego przywrócenie ciekawych tematów ze starego forum stało się wreszcie możliwe.

Więcej informacji w Osadzie, na Drzewie Nowin

Dnia 10 maja 2007, 20:22, Strażnik słów Moandor

Z Biblioteki Osady (3)

Dziś chciałbym zwrócić Waszą uwagę na dwa ciekawe teksty Manerith. Starsi Osadnicy z pewnością pamiętają tę autorkę. Teksty stosunkowo krótkie zatem ich streszczanie jest zbędne. Swego czasu zostały bardzo przychylnie przyjęte przez Osadników. Nienaganny styl, dialogi oraz interesujące przedstawienie poruszanego tematu. Zdradzę jako ciekawostkę, że Ururam Tururam, znany jako surowy i wymagający krytyk, jedno z owych opowiadań, będące debiutem Manerith w Osadzie, ocenił na 6, co wydaje się być dostateczną rekomendacją. Ale oceńcie się sami.

Oto portale do stolików z rękopisami: Znaki, Aniołowie

Dnia 7 maja 2007, 21:44, Strażnik słów Moandor

Z Biblioteki Osady (2)

Wczorajsze otwarcie Galerii było niewątpliwie wydarzeniem dnia. Przybyło wielu Osadników by podziwiać prace naszych artystek. Wszystkich, którzy nie byli na premierze, zapraszam – Portal do Galerii.

Po emocjach wczorajszego dnia zachęcam do wizyty w Osadowej Bibliotece, gdzie z dala od zgiełku można dać się ponieść wyobraźni podczas lektury któregoś z dzieł naszych minstreli.

A dziś z cyklu Strażnik Słów poleca: piękna opowieść o miłości rozgrywająca się na tle wielkiej wojny. Matelles i Aspera autorstwa Ururama Tururama.

Oto Kościej i Cherubit ponownie krzyżują oręż stając do walki. Pierwszy z nich jest bogiem przypadku, drugi bogiem przeznaczenia. Wygrana Kościeja świat pogrąży się w wiecznym chaosie, niczego nigdy nie będzie można przewidzieć. Zwycięstwo Cherubita zaś przyniosłoby światu coś, o czym marzył szalony władca Bracady Gavin Magnus, idealny ład i porządek. W tym boju jednak nie będzie zwycięzcy, bowiem obaj bogowie są sobie idealnie równi i żaden nie zdoła przechylić szali na swoją korzyść.
I tak od wieków Młot Fatum i Ostrze Chaosu krzyżują się sobą, a zmagania bogów wywierają nieustanny wpływ na los wszystkich żyjących istot na ziemi.

Świat pogrążony jest od dziesiątek lat w Wojnie Kamieni. Akcja opowiadania umiejscowiona jest u końca tego strasznego konfliktu. Losy elfa z królewskiego oddziału zwiadowców, zdradzonego przez współplemieńców i dziewczyny ocalałej z elfiego pogromu wioski orków splatają się ze sobą. Zmuszeni uciekać razem przez lasy, coraz bardziej przywiązują się do siebie, a z czasem ich znajomość przemienia się w uczucie, w miłość zakazaną przez naturę, bowiem żaden elf nie może dotknąć orka nie ryzykując oparzenia i odwrotnie. Czy Matelles i Aspera zdołają pokonać tą barierę, którą bezlitosna natura postawiła na drodze ich uczuciu? Czy dane im będzie szczęście?

Prócz głównego wątku opowiadanie zawiera także szereg pobocznych, równie interesujących, które pozwalają czytelnikowi lepiej poznać realia świata opisanego przez autora. Spotkamy więc władców elfów pragnących połączyć swoje siły w celu zgromadzenia najpotężniejszej armii na ziemi, króla upiorów i jego straszne wojsko, w którym każdy żołnierz może umrzeć dwa razy. Dalsze słowa są zbędne, zapraszam do lektury.

Tu rozpoczyna się historia...

Dnia 3 maja 2007, 15:51, Strażnik słów Moandor

Otwarcie Osadowej Galerii

Kto się niedawno przechadzał po Osadzie, ten wie, iż przedmiotem szczególnego zainteresowania Iluminatorki Aerilien, Arcymaga Enletha i Kasztelana Crazy'ego był ostatnio okazały budynek niemal pod samymi murami "Pazura Behemota". Panował w tej części grodu niemały rozgardiasz - stukanie młotków i odgłosy przesuwania czegoś ciężkiego mieszały się z dźwięcznymi zaklęciami Arcymaga, których niecodzienna kumulacja co i rusz powodowała wielobarwne wyładowania magicznej energii wszędzie w okolicy. Kilkorgu Osadnikom nie udało się wręcz uniknąć osmalenia szat. Gdy jednak któryś z ciekawskich przechodniów jął dociekać na temat natury ich przedsięwzięcia, każde z owej trójki przybierało nader enigmatyczny wyraz twarzy, nie zdradzając żadnych szczegółów.

W końcu jednak hałasy umilkły, a użyta magia ustabilizowała się. Wczoraj wieczorem widziano, jak procesja postaci wnosi do przybytku wiele prostokątnych, płaskich obiektów niemałych rozmiarów. Domyśliwszy się wszystkiego, Osadnicy już od rana jęli gromadzić się przed drzwiami. Nie pomylili się - bowiem na chwilę przed zmierzchem te otworzyły się, ukazując postać Iluminatorki Aerilien. W zwięzłych, acz podniosłych słowach obwieściła ona zebranym, że z dawna oczekiwana Osadowa Galeria, znana również pod nazwą Mistycznych Obrazów, jest odtąd otwarta.

Dnia 2 maja 2007, 21:27, Sandro

Z Biblioteki Osady (1)

Nieopodal Drzewa Nowin, z jego lewej strony,
stoi dom samotny, choć nie opuszczony...

A ponieważ Lisze i poezja nie mają ze sobą wiele wspólnego dalej będzie już bez rymów.

Przekraczając próg Osady i kierując się drogowskazem zawartym w dwuwierszu traficie na szczególne miejsce, zwane Misternymi Rękopisami. W tym niepozornym budynku znajdują się utwory naszych mistrzów pióra - opowiadania o tematyce fantasy oraz całkiem pokaźny zbiór poezji.

Jednym z dzieł przechowywanych w Osadzie jest Chronomanta, dotychczas najwyżej ocenione opowiadanie. Historia człowieka, który zapragnął okiełznać czas, uczynić coś, czego nie udało się dokonać nikomu innemu przed nim. Wielkie przedsięwzięcia wymagają wielkiego poświęcenia, czy ofiara poczyniona przez tytułowego maga okazała się warta efektu jego starań? Przeczytajcie, i nie zapomnijcie o ocenie i komentarzu, które są najlepszą nagrodą dla autora.

Tu ropoczyna się historia...

Dnia 1 maja 2007, 11:21, Strażnik słów Moandor

Archiwum nowin

Ogłoszenia Grododzierżcy

Co nowego w Starożytnej Bibliotece?

Nowości w Mistycznych Obrazach