Najświeższe Nowiny

Osada 'Pazur Behemota' » Najświeższe Nowiny » Archiwum z miesiąca 2011-12

Wrota Piwniczki otwierają się...

Drzwi do Oberży "Pod Rozbrykanym Ogrem" były zamknięte na cztery spusty. Przed nimi wisiał rozświetlony napis "BIOHAZARD", a odgłosy jakie stamtąd dobiegały, nie pozostawiały wiątpliwości wśród przechodzących, że lepiej poczekać, aż nowy Grododzierżca skończy swoje.

Dnia 30 grudnia 2011, 20:01, Imbryczkolot Field

Dzień narodzin Smoków - koniec I etapu

- No, panowie! - rozentuzjazmowany Field wkroczył do niewielkiej salki ze stertą pergaminów pod pachą. Niezbyt przytomni ze względu na wczesną porę pozostali członkowie Doraźnego Konsylium do spraw Oceny Opowieści popatrzyli niezbyt przytomnie na nowego Grododzierżcę. Elf spojrzał na wszystkich ze szczerym uśmiechem, który zdążył mu zrzednąć w momencie, gdy zobaczył niezbyt zachwyconą twarz, a właściwie pysk, Acid Dragona.
- Ja rozumiem, że tajne, i tak dalej, ale nawet Muzeum w Yrdath by mnie prędzej zmieściło - warknął smok. - A tak, ja na zimnie i jeszcze musiałem przeciskać głowę przez to okienko, żeby was widzieć.
- Erm... no dobra, to załatwmy to czym prędzej i obiecuję, że kolejne spotkanie będzie w lepszych warunkach - odpowiedział szybko Field, po czym rzucił pergaminy w powietrze. Te błysnęły, gdy wymazywane z nich było imię uczestnika, po czym pofrunęły w stronę każdego z członków Konsylium.

Dnia 19 grudnia 2011, 7:22, Imbryczkolot Field

Grododzierżca

Do Domu Grododzierżcy wchodziło się pojedynczo. To była uświęcona tradycja, której nikt nigdy nie złamał - nawet Wysoka Rada i Rajfurzy Zza Kresów respektowali tę zasadę. I teraz, w środku cichego pomieszczenia, gdzie zimowe słońce powoli wlewało swe ostatnie promienie, a nad starodawnymi księgami unosił się kurz, stał samotnie pewien elf, odziany w czernie i fiolety. Dyrygent patrzył na siedzącego w fotelu starego - nawet jak na standardy nekromantów - lisza. Gdyby zaś czaszka mogła prezentować spojrzenie o jakimś wyrazie, to Field mógłby przysiąc, że Moandor patrzył na niego ze znużeniem...

Dnia 16 grudnia 2011, 18:44, MiB

Jaskiniowa Wigilia

- Ingham! Mnich Ingham! Gdzież on się podziewa?! - przez korytarze pałacu Imperatora biegł zdyszany dyrygent. Nagle elf poczuł za sobą czyjąś obecność. Oraz woń drożdży.
- Alhambra, synu! Gdzie ci tak spieszno? - uśmiechnął się poszukiwany.
- No bo... gremlinołaje atakują i Mikołaja nam gdzieś wcięło. - jęknął Field. - No i jak zwykle wszystko, JEŻELI się uda, to na ostatnią chwilę. Jak ja tego nienawidzę.
- Ale Mikołaj od nas wraca, prezenty już leżą, a termin Wigilii zaplanowano eony temu. W czym problem? - spytał z uśmiechem mnich, wyciągając jednocześnie do elfa antałek ciepłego trunku. - Masz, przyda ci się, w pałacu jest dziś niemiłosierny ziąb.

Dnia 7 grudnia 2011, 16:08, Imbryczkolot Field

Archiwum nowin

Ogłoszenia Grododzierżcy

Co nowego w Starożytnej Bibliotece?

Nowości w Mistycznych Obrazach